"Solidarni 2010" przed wyborami na ekranie kina MDK w Bochni. "Tylko wynajmujemy salę" - mówią pracownicy MDK-u

Kilka dni przed wyborami prezydenckimi Miejski Dom Kultury w Bochni zamierza pokazać kontrowersyjny dokument Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego "Solidarni 2010" - donosi serwis bochnianin.pl. Pracownicy MDK-u tłumacza, że to nie seans kinowy, salę wynajęła osoba prywatna.

Jutro, niespełna tydzień przed wyborami prezydenckimi, w małej sali kinowej Miejskiego Domu Kultury w Bochni, wyemitowany zostanie wzbudzający kontrowersje dokument "Solidarni 210", czyli "rozmowy dokumentalistki Ewy Stankiewicz oraz publicysty Jana Pospieszalskiego z Polakami, stojącym, po tragedii smoleńskiej, w kolejce na Krakowskim Przedmieściu oraz w czasie uroczystości pogrzebowych pary prezydenckiej w Krakowie. Wstęp wolny" - podaje miejski portal, z artykułu którego wynika, że organizatorem seansu jest MDK .

"Premiera filmu na antenie TVP wzbudziła ogromne emocje - pisze portal - obraz był krytykowany za nierzetelność, manipulację, jednostronny dobór rozmówców prezentujących skrajne poglądy oraz całkowity brak komentarza. Postrzeganych jako agitkę polityczną "Solidarnych" skrytykowała także Rada Etyki Mediów. Autorzy bronią się, że jedynie pokazywali emocje towarzyszące ludziom w czasie żałoby narodowej. Z czasem pojawiły się jednak kolejne zarzuty - okazało się, że niektórzy przypadkowi rozmówcy, to aktorzy grający w serialach TVP" - tłumaczy portal.

- To nie jest seans kinowy, my tylko wynajmujemy salę - prostuje, odpowiedzialny za repertuar i organizacje seansów w miejskim kinie "Regis", Paweł Korta, z którym się skontaktowaliśmy.

- Zwróciła się do nas jakaś pani z poza Bochni, nawet nie wiem jak się nazywa i kim jest, ale to nieistotne. U nas każda osoba prywatna może wynająć salę i puścić film jaki jej się podoba. Nie odpowiadamy za to - dodaje Korta.

Koszt wynajęcia małej sali kinowej na godzinę wynosi 70 zł.

DOSTĘP PREMIUM