Straż graniczna wraca do domów po powodzi

Ostatnie trzy tygodnie spędzili nad wodą - dziś są już w domach. Pogranicznicy z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przez dwa tygodnie w maju i tydzień w czerwcu pomagali powodzianom.

Blisko 700 funkcjonariuszy pomagało m.in. na terenie gminy Wilków, ale też nad Wisłą w pobliżu Kazimierza i Puław. Wspólnie ze strażakami i mieszkańcami umacniali wały i zabezpieczali wsie przed zalaniem. Pogranicznicy pływali na łodziach pilnując pozostawionego przez ludzi dobytku. Powodzianom, którzy nie chcieli opuścić domów, dostarczali żywność i lekarstwa. Razem z policją i strażą pożarną włączyli się w kierowanie ruchem pojazdów na wytyczonych objazdach.

Straż Graniczna miała na terenach zalanych kilkadziesiąt samochodów i 8 łodzi. Nie obyło się bez strat. W Wilkowie woda zepchnęła z drogi dwa samochody; uszkodzone zostały także dwie łodzie patrolowe.

Funkcjonariusze nie tylko pomagali, ale też zbierali dary dla powodzian, m.in. trwałą żywność, wodę pitna i środki czystości. Dary już zostały dostarczone do potrzebujących.

DOSTĘP PREMIUM