Kanadyjczycy wyczuli gaz na Pomorzu. Pierwsze wnioski jeszcze w tym roku

W Łebieniu pod Lęborkiem od czwartku trwają odwierty w poszukiwaniu złóż gazu łupkowego. Według wstępnych badań 2/3 powierzchni województwa pomorskiego "siedzi na gazie". Pierwsze wnioski mają być będą jeszcze w tym roku. Kanadyjczycy nie szukają w ciemno. Jeden próbny odwiert kosztuje 30 mln dolarów.

- Na razie jest zbyt wcześnie by oszacować, czy na tym dobrze zarobimy. Jednak gdybyśmy nie mieli dużo pewności, nie byłoby nas tutaj. Cały ten obszar wygląda dla bardzo obiecująco. Następny odwiert będzie w Cedrach Wielkich jeszcze w tym roku - mówi Parmar Kamlesh z Lane Energy Poland. Koncesje na próbne odwierty dostali także paliwowi giganci tacy jak Exxon Mobil i Chevron. Gazu szuka także Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

- Amerykanie nazywają to szukaniem "słodkiego punktu". Jeżeli się w niego trafi to świetnie, jeżeli nie to szuka się dalej. Nigdy jednak nie wierci się byle gdzie, bo to nieopłacalne - mówi profesor Tomasz Parteka z Politechniki Gdańskiej, jednocześnie dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Pełne oszacowanie złóż gazu łupkowego w Polsce potrwa kilka lat. Ale pas potencjalnych możliwości eksploatacyjnych rozciąga się od Lęborka przez Warszawę do Rzeszowa.

DOSTĘP PREMIUM