Gdy za zakupy zapłacimy kartą podwójnie

Płacimy w sklepie za zakupy kartą i w domu, przeglądając bankowe wyciągi w internecie, orientujemy się, że zapłaciliśmy podwójnie. Bo czytnik do kart ściągnął z naszego konta dwie takie same kwoty. Coś takiego spotkało słuchaczkę TOK FM.

Klientka w jednym z firmowych sklepów ze sprzętem RTV - AGD kupiła suszarkę. Przy kasie wprowadziła swój numer PIN, ale kasa nie chciała wydrukować paragonu. - Przyszedł ktoś z obsługi, kazał mi przejść do drugiej kasy i tam ponownie wprowadzić PIN. Usłyszałam, ze na pewno nie zapłacę podwójnie - opowiada. Ale stało się inaczej.

Słuchaczka wróciła do sklepu i próbowała problem wyjaśnić, ale sklep nie poczuwał się do winy. - Zdziwiło mnie bardzo podejście obsługi sklepu. Bo usłyszałam, ze to jest mój problem, bo na ich konto wpłynęła tylko jedna kwota. I że muszę to wyjaśniać w banku - mówi klientka.

Jak mówi miejski rzecznik konsumentów w Lublinie Lidia Baran - Ćwirta, sprzedawcy ze sklepu mieli rację. Gdy z naszego konta kwota za zakupy zostanie ściągnięta podwójnie, w takiej sytuacji reklamację składamy w banku, a nie w sklepie. - Obojętnie czy to jest karta kredytowa czy debetowa. Ten bank, który prowadzi nasz rachunek ma obowiązek przyjąć reklamację i te reklamację rozpatrzyć - mówi rzecznik.

Z bankiem możemy kontaktować się osobiście, ale też np. za pośrednictwem infolinii czy mailem. I w taki sposób możemy też złożyć reklamację.

DOSTĘP PREMIUM