Nowe materiały w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika

Prokuratorzy z Gdańska badający sprawę zabójstwa biznesmena i nieprawidłowości w śledztwach w tej sprawie dotarli do nowych dokumentów. Odkryli 60 tomów akt operacyjnych, o których istnieniu wcześniej nie mieli pojęcia. Nie chcą jednak ujawnić w jaki sposób do nich dotarli.

Teczki prawdopodobnie zawierają istotne informacje związane z przekazaniem okupu porywaczom Krzysztofa Olewnika. Prawdopodobnie, gdyż śledczy do końca nie wiedzą, co w nich się znajduje. Akta są w policyjnych archiwach Wydziału Techniki Operacyjnej Komendy Wojewódzkiej w Radomiu, dlatego prokuratorzy wystąpili do Ministra Sprawiedliwości o włączenie tych dokumentów do prowadzonego śledztwa.

Po uzyskaniu zgody śledczy być może dowiedzą się z akt dlaczego 5 września 2003 roku akcja policyjna spaliła na panewce i po przekazaniu porywaczom 300 tys. euro okupu bandyci zniknęli, a kilka tygodni później zamordowali biznesmena.

Krzysztofa Olewnika porwano w 2001 roku z jego domu w Drobinie niedaleko Płocka. Po dwóch latach przetrzymywania w nieludzkich warunkach mężczyznę zamordowano.

DOSTĘP PREMIUM