Pospieszalski porównał utwór Big Cyc do satyry w stylu Urbana

Zespół Big Cyc nagrał prześmiewczy utwór, którego bohaterem jest Jan Pospieszalski - autor kontrowersyjnego programu "Warto rozmawiać". Dziennikarz na swoim blogu odniósł się do produkcji na swój temat. Twórczość Skiby i jego kolegów porównał do satyry w stylu Jerzego Urbana "która na pasku władzy opluwała i szydziła z tych, którzy mieli odwagę wystąpić przeciw reżimowi".

- Charyzmatyczny redaktor TVP wyróżnia się brakiem obiektywizmu i naginaniem prawdy pod swoją z góry ustawioną tezę. Jego programy mają charakter propagandowy i często posługują się manipulacją - takim komentarzem na stronie internetowej opatrzyli muzycy swoje dzieło. Dziennikarza, któremu nadali przydomek "PiS Ronaldo" nazywają demagogiem, który "gra na moherowych strunach lepiej niż na kontrabasie".

Piosenka, którą ilustrują fragmenty filmu "Solidarni 2010" i występów Pospieszalskiego w TVP pojawiła się na stronie internetowej zespołu. Teledysk już zdołał wywołać sensację. Odniósł się do niego sam bohater utworu. Na swoim blogu, a także na stronie "Solidarni 2010.info" poświęcił mu specjalny wpis zatytułowany "Skiba atakuje".

Pospieszalski wytknął muzykom, że ci nie ufają we własny talent swoją produkcję musieli uzupełnić "instrukcją obsługi". - Dopisywanie specjalnego komentarza "co autor chciał przez to powiedzieć jest wyrazem nieufności we własny talent i sygnałem, że swój elektorat uważa się za tak głupi, że trzeba mu napisać o co tu chodzi - zauważa. Dalej jest jeszcze ostrzej. Pospieszalski porównuje twórczość prześmiewców z Big Cyca do satyry, jaką uprawiał Jerzy Urban. - To satyra, która na pasku władzy opluwała i szydziła z tych, którzy mieli odwagę wystąpić przeciw reżimowi - twierdzi dziennikarz. Czy sam walczy z jakimś reżimem? Tego Pospieszalski nie wyjaśnia.

DOSTĘP PREMIUM