Zatrzymania wyborcze. CBA na tropie korupcji wyborczej

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało pięciu mężczyzn, którzy przy poprzednich wyborach samorządowych płacili wyborcom za udział w głosowaniu.

Śledztwo dotyczy udzielania korzyści majątkowych uprawnionym do głosowania wyborcom w wyborach samorządowych w 2006 r. w Chełmie. Wszyscy zatrzymani, a są to mężczyźni w wieku od 30 do 40 lat, usłyszeli już zarzuty korupcji wyborczej w Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie.

Jak ustalono, mężczyźni w trakcie wyborów na prezydenta Chełma wyszukiwali chętnych do głosowania za pieniądze. Następnie przyprowadzali ich do lokali wyborczych i nakłaniali do głosowania na wskazanego kandydata. Za taką "przysługę" wyborcy dostawali alkohol lub po kilkadziesiąt złotych. Śledczy badają, czy cały proceder miał wpływ na wynik wyborów.

Wśród zatrzymanych trzy osoby to właściciele firm, pozostali to mężczyźni utrzymujący się z prac dorywczych.

Prokuratura nie ujawnia na kogo oddano "kupione" głosy. Wiadomo tylko, że na kandydata, który przeszedł do II tury wyborów na prezydenta Chełma w 2006 roku. O to stanowisko rywalizowali wówczas Agata Fisz z SLD i Krzysztof Grabczuk z Platformy Obywatelskiej (obecnie jest marszałkiem województwa lubelskiego). Wybory minimalną przewagą wygrała Fisz zdobywając 50,83 proc. głosów.

Zatrzymanym grozi do 5 lat więzienia. Na razie dostali dozór policyjny i poręczenia majątkowe.

W piątek rano do CBA zgłosiła się szósta osoba podejrzana o udział w korumpowaniu wyborców.

DOSTĘP PREMIUM