Polska prokuratura dementuje: Nie mamy wszystkich materiałów o katastrofie

Wbrew twierdzeniu Rosjan, polska prokuratura nie otrzymała jeszcze od nich wszystkich materiałów dotyczących katastrofy pod Smoleńskiem. Wczoraj powiedział to wicepremier Rosji Siergiej Iwanow.

Wczoraj rosyjski wicepremier Siergiej Iwanow twierdził, że Rosja przekazała Polsce komplet materiałów dotyczących wyjaśniania przyczyn tej katastrofy .

Pułkownik Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej nie chce komentować słów rosyjskiego polityka, ale podkreśla, że do tej pory polska strona otrzymała tylko część materiałów, o które się zwróciła.

Jak wyjaśnił, polska prokuratura oczekuje na realizację wszystkich dotychczasowych wniosków o pomoc prawną, złożonych w Federacji Rosyjskiej.

Rzecznik rządu Paweł Graś potwierdził Informacyjnej Agencji Radiowej, że polskim ekspertom udało się odszyfrować większą niż Rosjanom część materiału z czarnych skrzynek z prezydenckiego TU 154M , który rozbił się pod Smoleńskiem. Nie chciał jednak ujawnić szczegółowych informacji na ten temat.

Polacy chcą dostać czarne skrzynki. Czasowo

Polska prokuratura wojskowa prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy czeka na realizację pięciu skierowanych do Rosji wniosków o pomoc prawną. Chodzi w nich m.in. o przekazanie dokumentów, a także o "czasowe wydanie czarnych skrzynek jako niezbędnych dowodów w postępowaniu karnym".

Polska strona oczekuje m.in. na protokoły z sekcji zwłok ofiar katastrofy. Polscy prokuratorzy zwrócili się też m.in. o uzyskanie aktów normatywnych wszystkich szczebli, od rangi ustawowej poprzez rozporządzenia, aż po instrukcje, wytyczne, regulaminy i rozkazy "kształtujące system sprawowania kontroli ruchu lotniczego w Rosji w odniesieniu do sytuacji samolotu Tu-154M Polskich Sił Powietrznych z prezydentem RP na pokładzie w dniu 10 kwietnia". Prokuratura zwróciła się także o ustalenie listy osób pełniących po stronie rosyjskiej obowiązki w ramach kontroli ruchu lotniczego wraz z zakresami ich obowiązków.

Rosjanie czekają na polskie dokumenty

Na dokumenty z polskiego śledztwa czeka natomiast strona rosyjska, która także wystosowała wniosek o pomoc prawną do strony polskiej. Chodzi w nim o udostępnienie rosyjskiej prokuraturze niektórych dokumentów ze śledztwa prowadzonego w naszym kraju m.in. przesłanie dokumentacji dotyczącej broni funkcjonariuszy BOR oraz posiadanej przez nich amunicji. Rosjanie zawnioskowali także o przeprowadzenie w Polsce przesłuchań świadków dla potrzeb rosyjskiego śledztwa.

10 kwietnia pod Smoleńskiem rozbił się TU-154M. Zginęła para prezydencka oraz 94 osoby, które były na pokładzie samolotu.

DOSTĘP PREMIUM