Tragiczny weekend w Świętokrzyskiem: dwie osoby utonęły

Tragiczny weekend nad wodą w regionie świętokrzyskim. 15-letni chłopiec utonął wczoraj w zalewie w Bolminie. Jego ciało po dwóch godzinach poszukiwań odnalazł płetwonurek. Okoliczności tragedii bada prokurator i policja.

Jak powiedział młodszy kapitan Wojciech Wąsik z kieleckiej straży pożarnej, ciało zostało odnalezione na głębokości 4 metrów, w odległości około 12 metrów o brzegu. Do tragedii doszło na niestrzeżonym fragmencie kąpieliska.

Według świadków, piętnastoletni mieszkaniec powiatu jędrzejowskiego przyjechał nad zalew z kolegami. Wypłynął na wodę na materacu, w pewnym momencie wpadł do wody i zaczął się topić. Na pomoc chłopcu ruszyło kilka osób wypoczywających na plaży. Niestety nie udało im się go uratować.

Również wczoraj z zalewu w Wilkowie wyłowiono ciało 35-letniej kobiety. O tym, że w wodzie znajduje się ciało, poinformowali strażaków odpoczywający tam ludzie. Okoliczności śmierci wyjaśnia prokurator.

DOSTĘP PREMIUM