Przemytnicy mają teraz nowy pomysł na kontrabandę. Czosnek

PRZEGLAD PRASY. "Dziennik Gazeta Prawna" pisze o nowym przedmiocie zainteresowania międzynarodowych przemytników. Nie są to ani papierosy, alkohol, czy kradzione samochody, lecz chiński czosnek.

Według gazety, można na nim zarobić fortunę. Szlak nie wiedzie jednak przez Polskę i Ukrainę, lecz z Chin do Norwegii - pisze dziennik. A ponieważ Norwegia formalnie nie należy do Unii Europejskiej, to na czosnek nie ma wysokiego cła, obowiązującego w krajach Wspólnoty. Z Norwegii wystarczy przewieźć towar przez słabo strzeżoną granicę do Szwecji i już można sprzedawać czosnek w całej Unii Europejskiej. Przemytnicy twierdzą, że jest to bardzo opłacalny interes - tylko w zeszłym roku zarobili na transporcie czosnku 15 milionów euro. Niedawno przechwycony został kolejny transport - do Szwecji miało trafić 50 ton czosnku. Ale przemyt tego towaru nie wiąże się z wysokimi karami - w przeciwieństwie do narkotyków, za przewóz czosnku grozi tylko grzywna - więcej pisze dziś "Dziennik Gazeta Prawna " .

DOSTĘP PREMIUM