"Bojkot!" - Tomasz Piątek krytykuje czerwone kropki w Carrefourach i apeluje o bojkot

Pikieta, zamalowanie kropek, a może flash mob - Tomasz Piątek w "Krytyce Politycznej" podaje kilka propozycji bojkotu sieci sklepów Carrefour za wprowadzenie tzw. czerwonej kropki. Również na Facebooku powstała grupa "Bojkotujemy Carrefoura za czerwone kropki". Rzecznik Carrefoura: "Upokarzające praktyki były wynikiem niezrozumienia przez kierowników zasad projektu".

Wojna wokół czerwonej kropki w sklepach Carrefour nie ustaje, wręcz przeciwnie. Tomasz Piątek ostro komentuje sytuację pracownic Carrefoura, które żaliły się, że niedługo, z powodu kropki, na której muszą stanąć, gdy chcą wyjść do toalety bądź na papierosa, w sklepach będzie jak w obozie. Przyznaje przy tym, że nie dzwonił do Carrefoura, ani nie szukał odpowiedzi sklepu na publikacje, bo jak twierdzi: "Nawet jeśli teraz wycofają się i zamalują wszystkie czerwone kropki, to za sam pomysł należy im się przykładowy, publiczny kopniak" - podsumowuje.

W tej praktyce nie chodzi o usprawnienie. Chodzi o cierpienie i poniżenie. Chodzi o to, żeby powiedzieć pracownikowi: jesteś śmieciem, jesteś psem, nie możesz się nawet wysikać bez zgody swego pana, to my dowolnie zadajemy ci ból i upokorzenie. Po czymś takim z człowiekiem można już zrobić wszystko. Po czerwonej kropce przyjdą dodatkowe bezpłatne nadgodziny, i obniżka pensji, i śpiewanie obrzydliwych hymnów na część firmy i managementu" - twierdzi Piątek.

Piątek proponuje kilka rozwiązań. Namawia, by nie robić zakupów w tej sieci sklepów i namawiać do tego innych. Kolejnymi propozycjami mają być: pikieta pod Carrefourem z transparentami, zamalowanie czerwonych kropek lub tzw. flash mob, polegający na tym, że do sklepu wchodzi grupa osób, i wykonuje za pracowników ich obowiązki: "na przykład przynosimy mopy i mopujemy" - sugeruje Tomasz Piątek.

Do bojkotu sieci Carrefour zaczęto nawoływać również na Facebooku, gdzie powstała grupa "Bojkotujemy Carrefoura za czerwone kropki" (założycielem konta jest właśnie Tomasz Piątek - pisze na Facebooku - dop. red). Liczy już ponad 650 członków i z każdą minutą dołączają nowi. Jedni, jak np. Ewa - komentują nowe zasady organizacji pracy firmy Carrefour: "To się w głowie nie mieści, to czysty feudalizm, to typowe niewolnictwo. Nie wierze, ze nie ma na nich bata", inni wymyślają nowe sposoby na bojkot: "88 "klientów" jednocześnie nakleja 88"nowych" kropek - pisze Ninette Nerval.

"Czubajowie (Anna i Mariusz Czubaj - pisarz i publicysta) proponują , żeby otoczyć Carrefoura czerwona wstążką" - pisze na Facebooku Tomasz Piątek, i przytacza fragment ostrej wypowiedzi na temat kropki, którą otrzymał:

Upokarzająca praktyka w lubelskim sklepie była wynikiem niezrozumienia przez kierowników ogólnych zasad projektu - skomentowała Maria Cieśliwkowska - rzecznik firmy.

- Jest incydentalnym przypadkiem, który miał miejsce w związku z wprowadzeniem nowego systemu do sklepu i który wynikł z niezrozumienia przez pracowników nowych zasad - zapewniała. - Podkreślamy, że nie jest zamiarem firmy w jakikolwiek sposób przyczyniać się do tego, aby nowe rozwiązania powodowały jakikolwiek dyskomfort pracowników. (...). W żadnym wypadku nie jest to miejsce, w którym pracownicy oczekują na pozwolenie od przełożonego na pójście na przerwę lub do toalety - podkreśliła rzecznik i zapowiedziała, że szkolenia dotyczące kropki zostaną przeprowadzone ponownie, a pracownicy będą przeproszeni.

Wiadomo też, że w lubelskim sklepie kontrole do końca tygodnia przeprowadzać będzie inspekcja pracy. Praconicy maja wypełnic również specjalne anonimowe ankiety. Wyniki kontroli mają być znane w przyszłym tygodniu. Co do komentarza sieci Carrefour, w związku z namawianiem do bojkotu sklepów przez Piątka - nie ma żadnego oficjalnego stanowiska - powiedział nam Tomasz Pietrzyk z działu PR obsługującego Carrefour Polska.

- Jeśli w najbliższym czasie będzie jakieś oficjalne odniesienie do namawiania do bojkotu sklepów, wtedy będziemy wypowiadać się na ten temat.

DOSTĘP PREMIUM