Związek partnerski czy małżeństwo homoseksualne? Rozwiązania w innych krajach...

- Dania była pierwsza, potem Norwegia, Szwecja i Islandia. Finlandia była później - opowiada o krajach, które prawnie uregulowały związki par jednopłciowych dr Paulina Pilch, doktor nauk prawnych. - Były oczywiście protesty, ale na inną skalę niż u nas. To, co jest ciekawe w przypadku Norwegii, to że projekt ustawy był tam projektem rządowym i to rząd widział sprawę do rozwiązania - dodała.

- To, co nazywamy małżeństwem homoseksualnym, to w sensie prawnym otwarcie instytucji małżeństwa dla osób tej samej płci. To znaczy, że dwie dorosłe, niespokrewnione ze sobą osoby, niezależnie od płci, mogłyby zawrzeć taki związek - tłumaczyła w TOK FM dr Paulina Pilch.

Zmiana polskiego prawa w tej kwestii polegałaby na zmianie zapisu w konstytucji i kodeksie rodzinno-opiekuńczym, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jednak małżeństwo nie jest tożsame ze związkiem partnerskim. - Związek partnerski to zupełnie inna instytucja prawna, gdzie odrębną ustawą wprowadza się możliwość zawarcia takiego związku. Jest to uregulowanie szeregu zagadnień związanych z pozostawaniem we wspólnym pożyciu przez osoby pozostające w takiej relacji - mówiła dr Pilch. - Zazwyczaj chodzi o sprawy majątkowe, ale nie tylko: związki partnerskie tworzą również relacje rodzinne pomiędzy partnerami oraz ich rodzinami, tak jak ma to miejsce w małżeństwie. Modeli tych regulacji jest dosyć dużo, więc mówienie o jednym byłoby zbytnim uproszczeniem, bo istnieje różnica, zarówno prawna jak i praktyczna, pomiędzy małżeństwem homoseksualnym a związkiem partnerskim - dodała.

Początki problemu w latach 70.

Historycznie postulaty o uregulowanie kwestii związków jednopłciowych pojawiły się pod koniec lat 70. w Stanach Zjednoczonych. - Potem nastąpiły lata 80., epoka Reagana, epidemia AIDS i myślę, że to dosyć istotny powód, dlaczego ta sprawa w USA powróciła dopiero w XXI wieku - mówiła dr Pilch. - Teraz jest to jedna z najbardziej gorących dyskusji w Stanach - zaznaczała.

Pierwsze działania stricte legislacyjne pojawiły się w Danii, która w 1989 roku wprowadziła ustawę o związkach partnerskich. - Ta ustawa jest najstarszą ustawą funkcjonującą na świecie w tej kwestii - mówiła Pilch. - Rozwijało się to potem dosyć ewolucyjnie w krajach skandynawskich. Dania była pierwsza, potem Norwegia, Szwecja i Islandia. Finlandia była później. Występowały oczywiście protesty na tle tego ustawodawstwa, ale na inną skalę niż to jest np. u nas. To, co jest ciekawe w przypadku Norwegii, to że projekt ustawy był projektem rządowym. To rząd widział sprawę do rozwiązania, a to zmienia zupełnie wagę takiego projektu. Co innego, gdyby to składała grupa obywatelska - dodała. - Oczywiście - partie prawicowe protestowały, ale protesty ucichły w momencie uchwalenia tej ustawy. Samą możliwość zawarcia związków małżeńskich dla par jednej płci w Norwegii i Szwecji wprowadzono niedawno - stwierdziła Pilch.

Francuski PACS, czyli kompromis

Obywatelska Umowa Solidarności (Pacte civil de solidarité - PACS ) to umowa, którą mogą zawierać między sobą pary będące w związku, niezależnie od płci. To rodzaj rejestrowanego związku partnerskiego, wprowadzonego we Francji w 1999 roku.

- Francuski PACS jest rodzajem kompromisu - opowiadała dr Paulina Pilch, doktor nauk prawnych. - PACS jest umową, nie instytucją. Jest otwarty dla par jedno i dwupłciowych - tłumaczyła. - Polega to na tym, że dwie osoby zawierają między sobą umowę. Duża jej część określa kwestie majątkowe, natomiast kwestii osobistych - nie. Para może sobie to wpisać w umowę, ale nie musi. To jednak odróżnia PACS od innych umów, że to umowa podlegająca we Francji rejestracji. W Polsce to rozwiązanie byłoby najmniej ingerującym w prawo rodzinne. Sądzę, że jest też rozwiązaniem łatwiejszym do przeprowadzenia w naszym kraju - oceniała Pilch.

W oczach niektórych PACS ma pewne minusy. - Różni się tym od związku partnerskiego, że nie kreuje żadnych relacji rodzinno-prawnych - mówi Pilch. - Dotyczy osób trzecich, ale w kwestiach majątkowych - chodzi o odpowiedzialność solidarną partnerów wobec zaciągnięcia zobowiązań przez jednego z nich, jeżeli chodzi np. o wspólne gospodarstwo. Ale co jest istotne, to że PACS przyznaje uprawnienia związane z dziedziczeniem, uprzywilejowanym statusem podatkowym partnera, reguluje kwestie uprawnień do emerytur i rent po partnerze. I to jest ten wyraźny rozdział w dyskusji o PACS: jest obszar majątkowy i obszar symboliczny - uznania związku przez państwo, w który PACS nie ingeruje - stwierdziła dr Pilch.

Rozwiązanie PACSu jest znacznie łatwiejsze niż związku małżeńskiego i następuje natychmiastowo - wystarczy, gdy jeden z partnerów wyśle do urzędu odpowiedzialnego za rejestrację umowy list polecony z informacją o jej zerwaniu.

DOSTĘP PREMIUM