Zamknęli trzylatkę w aucie w pełnym słońcu. I poszli na zakupy

W Puławach rodzice zamknęli trzyletnią dziewczynkę w samochodzie i poszli do supermarketu. Na pomoc dziecku pospieszyli policjanci.

Funkcjonariusze zostali powiadomieni, że przed jednym z marketów na mocno nasłonecznionym miejscu stoi samochód, w którym płacze dziecko. Kiedy przyjechali, na miejscu byli już młodzi rodzice. W pojeździe była 3-letnia dziewczynka. Wezwano lekarza, który stwierdził, ze istniało realne zagrożenia udaru. Na szczęście dziecko nie wymagało hospitalizacji.

Rodzice tłumaczyli, że gdy wychodzili z samochodu, to dziewczynka spała i nie chcieli jej budzić. Zamknęli samochód, uchylili okno i poszli do marketu. Rodzice w wieku 23 i 24 lata byli trzeźwi. Za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia osoby, którą się opiekowali, grozi im do 5 lat więzienia.

DOSTĘP PREMIUM