Seremet: Prokuratura w październiku ujawni cały materiał ze stenogramów

- Odczytano kilkanaście nowych słów. Nie są one jednak w stanie w żaden sposób potwierdzić ani obalić hipotez postawionych przez prokuratorów - mówi prokurator generalny Andrzej Seremet w RMF FM. Seremet obiecuje, że po zakończeniu prac prokuratura udostępni cały materiał opinii publicznej.

Specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie zakończyli już odszumianie taśm i rozpoczęto ich ponowne odsłuchiwanie.

- Rzeczywiście Instytutowi udało się odczytać coś więcej niż ten odczyt, który obecnie funkcjonuje w opinii publicznej. Nie chciałbym mówić o szczegółach, dopóki prace nie zostaną ukończone, a ukończone one zostaną na przestrzeni września i października. Myślę, że październik to byłaby bardziej realna data - powiedział RMF FM Andrzej Seremet i dodał, że prokuratura udostępni cały materiał opinii publicznej, stenogramy będą jawne.

Eksperci z krakowskiego Instytutu mają również wydać opinię, czy taśma którą badają nie była montowana.

Oprócz Instytutu Ekspertyz Sądowych zapisy bada też laboratorium policyjne.

Kilka dni temu w mediach pojawiły się nowe odczytane fragmenty rozmów pilotów z kokpitu. Telewizja TVN24 opublikowała nieoficjalną informację, jakoby pilot Arkadiusz Protasiuk miał powiedzieć kilkadziesiąt sekund przed katastrofą: "Jak nie wyląduję (wylądujemy), to mnie zabiją (zabije)". Z kolei według "Gazety Wyborczej" słowa dowódcy tupolewa brzmiały: "Jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone)", choć nie ma pewności, że rzeczywiście wypowiedział je Arkadiusz Protasiuk. Przytaczana wypowiedź miały paść mniej więcej w czasie, gdy do kokpitu wszedł po raz pierwszy gen. Andrzej Błasik, dowódca Sił Powietrznych.

Minister Sprawiedliwość Krzysztof Kwiatkowski pytany o sprawę nie chciał jej komentować, przyznał jednak, że polskim ekspertom udało się odczytać więcej niż Rosjanom.

DOSTĘP PREMIUM