W Lublinie spadają balkony. Nadzór wydaje zakaz korzystania

Wielkie oczy zrobiła dzisiaj rano pani Beata, która pracuje w sąsiedztwie jednej z kamienic w Lublinie. Na chodniku, po którym szła leżał... balkon. Zawalił się na szczęście nocą, nikomu nic się nie stało. Nadzór budowlany zabronił korzystać z balkonów w całym budynku - pisze ?Dziennik Wschodni.?

Jak donosi gazeta balkon oderwał się od budynku około północy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

- Najprawdopodobniej do oberwania doszło z powodu korozji stalowych elementów balustrady oraz w wyniku drgań spowodowanych ruchem komunikacyjnym na ulicy - mówił powiedział Robert Lenarcik, powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Lublinie i dodał: - Sporządziliśmy protokół, który da podstawy do podjęcia kolejnych kroków. Na razie wyłączyliśmy z użytkowania wszystkie balkony w kamienicy.

"Dziennik Wschodni cytuje świadków wydarzenia: "Oczy ze zdziwienia przecierała pani Beata, która opracuje niedaleko miejsca zdarzenia. - Na początku sądziłam, że to tylko remont i balkon został celowo zdjęty. Dopiero później dowiedziałam się, że w nocy się oberwał - mówiła i przerażona dodała: - To istne zagrożenie życia! Sama przechodziłam tędy nie raz, nie wspominając, że z tego chodnika codziennie korzystają setki ludzi. Może ktoś się wreszcie zainteresuje stanem budynków przy Kunickiego, które w większości są w opłakanym stanie technicznym - podsumowała.

Więcej na stronach ''Dziennika Wschodniego''

DOSTĘP PREMIUM