Przystanek Woodstock a Love Parade. "U nas jest bezpiecznie"

Przystanek Woodstock jest profesjonalnie przygotowany i będzie bezpieczny - zapewnia rzecznik Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Krzysztof Dobies. Przystanek rozpocznie się 30 lipca w Kostrzynie nad Odrą, w województwie lubuskim.

Organizatorzy festiwalu spodziewają się kilkuset tysięcy gości. Krzysztof Dobies uspokaja, że w przeciwieństwie do Parady Miłości w Duisburgu w Niemczech, gdzie w tunelu zginęło19 osób, a 340 zostało rannych, Przystanek Woodstok to otwarta i bezpieczna impreza. - Ogromna przestrzeń sprawia, że nie ma takich zagrożeń jak w Niemczech. Oczywiście wszystkie służby, które są odpowiedzialne za zabezpieczenie imprezy są przygotowane w 200 procentach - powiedział IAR Krzysztof Dobies. Rzecznik Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy podkreśla, że przez cały rok prowadzone były szkolenia dla tysiąca wolontariuszy pokojowego patrolu, aby mogli pracować na imprezie masowej.

Nie ma barierek. Scena specjalnie jest wysoko

Krzysztof Dobies przypomina, że celowo na Przystanku Woodstock nie ma barierek pod sceną, a sama scena jest bardzo wysoka, co sprawia, że aby widzieć co się na niej dzieje, trzeba stanąć odpowiednio daleko. - To jest najlepszy mechanizm, żeby uniknąć zagrożenia. Celowo nie wprowadzaliśmy barierek od samego początku festiwalu, wiedząc, że napór tłumu na barierki może spowodować jakieś nieszczęście - wyjaśnił Dobies.

Rzecznik dodaje, że na miejscu jest ogromne zaplecze służb bezpieczeństwa: policji, straży pożarnej i granicznej oraz opieka medyczna z trzema szpitalami polowymi. - Przygotowani jesteśmy - już na bazie 16-letnich doświadczeń - bardzo dobrze do tej imprezy i mówimy o tym z dumą: jest to najbezpieczniejsza impreza masowa w Polsce - powiedział IAR Krzysztof Dobies.

Gotowi na pół miliona widzów

Po sobotniej tragedii na Love Parade w Duisburgu niemieckie media zarzucają organizatorom imprezy rażące zaniedbania dotyczące bezpieczeństwa jej uczestników. Według mediów pozwolenie na organizację imprezy zakładało, że weźmie w niej udział 250 tysięcy osób. Tymczasem według wstępnych szacunków na teren starego dworca towarowego, gdzie gromadzili się miłośnicy muzyki techno przyszło prawie półtora miliona ludzi.

Krzysztof Dobies zapewnia, że organizatorzy Woodstocku przygotowani są na podobną liczbę gości jak w ubiegłym roku czyli pół miliona osób. Organizatorzy przygotowani są też na ewentualne upały i anomalie pogodowe.

Tegoroczna, 16. edycja Przystanku Woodstock potrwa od 30 lipca do 1 sierpnia.

DOSTĘP PREMIUM