Kaczyński nie będzie żądał odszkodowania od strony rosyjskiej

Pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego zapewnia, że brat zmarłego prezydenta nie będzie żądał odszkodowania od strony rosyjskiej w związku z katastrofą smoleńską. Pytanie o ewentualne odszkodowanie znajduje się wśród pytań skierowanych w ramach rosyjskiego wniosku o pomoc prawną do polskiej prokuratury.

Jarosław Kaczyński był przesłuchiwany w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej w ramach śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej. Przesłuchanie było podzielone na dwie części. W jednej zadawano pytania na potrzeby polskiego śledztwa, druga dotyczyła realizacji wniosku o pomoc prawną, przysłanego przez Federację Rosyjską.

"Pan premier nie będzie żądał odszkodowania od strony rosyjskiej"

Pełnomocnik prezesa PiS mecenas Piotr Pszczółkowski "ze względu na tajemnicę śledztwa" nie chciał zdradzić, jak były sformułowane pytania - ale potwierdził, że wśród pytań kierowanych przez stronę rosyjską padło również pytanie o ewentualne żądanie odszkodowanie lub wycenę strat związanych z katastrofą. - W katalogu pytań, które kierowane są przez stronę rosyjską tego rodzaju pytania istotnie są zadawane - powiedział po przesłuchaniu.

Jak zapewnia mecenas Rafał Rogalski, drugi z pełnomocników Jarosława Kaczynskiego, prezes PiS nie będzie się żądał odszkodowania od strony rosyjskiej w związku z katastrofą smoleńską. - Podtrzymuję swoje wcześniejsze oświadczenie: pan premier nie będzie żądał żadnego odszkodowania od strony rosyjskiej - powiedział mecenas Rafał Rogalski.

Prawnik powiedział, że przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego było spokojne i merytoryczne. Pytania prokuratorów do brata zmarłego prezydenta, dotyczyły okresu przed i po katastrofie w Smoleńsku.

Kaczyński przesłuchany ws. katastrofy.

DOSTĘP PREMIUM