Za tydzień powrót fali upałów? "Tak pokazują modele"

Według modeli meteorologicznych istniej prawdopodobieństwo, że od przyszłego piątku do Polski ze wschodu wrócą zwrotnikowe upały. Jednak Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zastrzega, że są to tylko odległe modele prognozy, które nie musza się sprawdzić.

Zobacz prognozę na weekend >>>

Pogoda: Będzie gorąco i słonecznie. Sprawdź kiedy

Pewna prognoza pogody na najbliższe dni przewiduje, w piątek większe opady w województwie opolskim i dolnośląskim, nawet do 40 litrów na metr kwadratowy w miejscowościach podgórskich.

Na zachodzie Polski opady będą intensywne, szczególnie w Wielkopolsce i na Kujawach - do 20 litrów na metr kwadratowy. Po południu na Podkarpaciu, w Małopolsce i województwie świętokrzyskim spodziewane są burze.

W sobotę ładna pogodna będzie zachodzie i Pomorzu, deszcz we wschodniej części kraju i w Małopolsce.

Upał powróci w niedzielę. Według prognozy Instytutu będzie od 25 do 30 stopni Celsjusza na Podkarpaciu. Niestety w poniedziałek na zachodzie i północy kraju pojawi się kolejny front z burzami, a nawet gradem.

Fala kulminacyjna na Wiśle

IMiGW podał, że na górnej Wiśle formuje się fala wezbraniowa, która spowoduje miejscami przekroczenie stanów alarmowych. Kulminacyjna fala spodziewana jest jutro w Sandomierzu ok. godziny 18 i odpowiednio później w Zawichoście, czyli ok. 2-4 w nocy z piątku na sobotę.

O tym, czy dojdzie do lokalnych podtopień wzdłuż Wisły, zadecyduje stan wałów przeciwpowodziowych, które są naprawiane po ostatniej powodzi. - Martwi nas to, że ta kuliminacja może okazać się wyższa niż stany alarmowe, jednak jest jeszcze za wcześnie, by dokładnie powiedzieć, jak wysoka to będzie fala, ponieważ wody z rzek nadal spływają do Wisły - zastrzegła Marianna Sasim, hydrolog z IMiGW.

embed

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie przewiduje, że jutro rano Wisła na podkarpackim odcinku nieznacznie przekroczy stan alarmowy.

Przybywać będzie wody w Sanie. Alarmy powodziowe nadal obowiązują między innymi w Rzeszowie oraz dziewięciu innych gminach i miastach Podkarpacia.

DOSTĘP PREMIUM