W wakacje częściej znikają ludzie. Tylko na Pomorzu zaginęło 161 osób

W Sopocie trwają poszukiwania 19-letniej Iwony, która nie wróciła z dyskoteki. Podobnych przypadków jest bardzo dużo. W zeszłym roku na Pomorzu od 1 czerwca do ostatniego dnia sierpnia zaginęło prawie 300 osób. Są to głównie ucieczki nastolatków z domu.

- W tym roku od 1 czerwca do dzisiaj zaginęło 161 osób - mówi nadkomisarz Jan Kościuk, rzecznik pomorskiej policji. Osoby zaginione są w różnym wieku, ale większość to młodzież. Tu przyczyn zaginięć jest kilka. - Przeważnie górę bierze lato, sezon turystyczny. Często podłożem są konflikty rodzinne - dodaje policjant.

Na szczęście w niewielu przypadkach zaginięcie kończy się tragicznie. 95 procent dzieci wraca do domu najpóźniej po dwóch tygodniach.

- Kiedy skończyły się pieniądze i przygoda, młodzież zaczyna tęsknić za domem. Wracają do rodziców. Rodzice dzwonią potem do nas i mówią, że dziecko, którego zaginięcie zgłosili jest już bezpieczne. Dla nas na tym jednak sprawa się nie kończy - mówi nadkomisarz Kościuk. - Policjanci sprawdzają potem, czy nadzór rodziców bądź opiekunów prawnych był prawidłowy. Jeśli istnieje konieczność to tym dzieciom przydziela się kuratora - dodaje policjant.

W poszukiwaniach zaginionych pomaga również organizacja pozarządowa ITAKA. Jeśli masz informacje o zaginionych, bądź zaginął Tobie ktoś bliski wejdź na stronę www.zaginieni.pllub zadzwoń 0 801 24 70 70.

DOSTĘP PREMIUM