"Ożyj i zwyciężaj" - nowy billboard pod Wawelem zastąpił "Zimnego Lecha"

Na ścianie dawnego hotelu "Forum" w Krakowie pojawiło się nowe hasło reklamowe: "Ożyj i zwyciężaj." Reklama pokazała się w miejscu, gdzie jeszcze trzy dni temu wisiał billboard "Zimny Lech". Powiesiła ją firma produkująca napoje energetyczne. - Olejemy sprawę tego billboardu - skwitował europoseł Migalski, który rozpętał krucjatę przeciwko "Zimnemu Lechowi"

Na hotelu "Forum", stojącym niedaleko Wawelu, został zawieszony nowy billboard. Widnieje na nim hasło "Ożyj i zwyciężaj". Pierwsza litera hasła ma czcionkę identyczną z nazwą dostępnego na naszym rynku napoju Trzy dni temu usunięto z tego miejsca budzący kontrowersje billboard z hasłem "Zimny Lech". Sprawę nagłośniły program informacyjny TVP, oddział w Krakowie i "Rzeczpospolita" dowodząc, że hasło reklamowe piwa obraża pamięć pochowanego w wawelskiej krypcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24

- Nasze hasło reklamowe brzmi "Żyj i zwyciężaj", to "O" to logo produktu - tłumaczy się Dominik Doliński, przedstawiciel producenta napoju - Kampania zaczęła się na początku sierpnia i będzie trwać cały miesiąc - dodaje. Jak mówi, to samo hasło jest użyte w całej Polsce, i producent nie widzi powodu, żeby w tym miejscu była inna. - Jestem zdziwiony, że może być tak odczytana - mówi Doliński, jakby po raz pierwszy usłyszał o awanturze wywołanej billboardem, który wisiał tam wcześniej.

Z tego samego miejsca trzy dni temu została usunięta reklama z hasłem "Zimny Lech" po protestach europosłów PiS. "Przykładnego ukarania" autorów pomysłu domagał się na swoim blogu Ryszard Czarnecki. Jego zdaniem, "'Zimny Lech' przekroczył Rubikon moralnej tandety i zwykłego chamstwa". Wtórował mu kolega z europarlamentu, Marek Migalski, który wezwał do "konsumenckiego protestu" i wysyłania listów na adres spółki. Jak zapewniał dyrektor Kampanii Piwowarskiej, kontrakt na wynajem lokalizacji pod Wawelem wygasł z końcem lipca, ale firma wycofała się z tej reklamy. "Pragnę przeprosić Panów Posłów Ryszarda Czarneckiego oraz Marka Migalskiego a także Tych wszystkich Państwa, którzy poczuli się urażeni niefortunną lokalizacją reklamy naszego piwa .." - można było przeczytać w oświadczeniu firmy.

Tym razem protestów nie będzie. Przynajmniej ze strony Marka Migalskiego. Europoseł jest zniesmaczony nową reklamą. O ile - jak powiedział TOK FM - w przypadku reklamy piwa można było mówić o pomyłce, to tym razem nie ma wątpliwości, że chodzi wyłącznie o rozgłos. - To skandaliczne posunięcie producenta napoju energetyzującego, którego chwyt marketingowy polega na dołożeniu do słowa "żyj" litery "o". My również zaczniemy od tej samej litery i olejemy całą sprawę - stwierdził europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

DOSTĘP PREMIUM