"Fałszywe dokumenty i wyłudzenie 1,2 mln zł". Jacek K. ze sprawy Olewnika przed sądem

Jacek K., podejrzany o pomoc w porwaniu Krzysztofa Olewnika, został oskarżony przez gdańską prokuraturę o wyłudzenia kredytów. Grozi mu 8 lat więzienia.

Wiceszef gdańskiej prokuratury apelacyjnej, Zbigniew Niemczyk, poinformował, że chodzi o podejrzenie wyłudzenia na podstawie dokumentów zawierających nieprawdziwe dane. Z ustaleń śledztwa wynika, iż Jacek K. miał pozyskiwać kredyty na podstawie fałszywych dokumentów już po porwaniu i zamordowaniu Krzysztofa Olewnika. W pozyskiwaniu kredytów miały mu pomagać osoby związane z jedną z jego firm - JMS-Stal Produkt z Płocka.

Zarzuty związane z nielegalną działalnością dotyczącą pozyskiwania kredytów prokuratura postawiła także Magdalenie B. - księgowej JMS-Stal Produkt i życiowej partnerce Jacka K., Sławomirowi U. - przyjacielowi Jacka K. i członkowi zarządu JMS-Stal Produkt oraz kontrahentowi - Maciejowi B. Wszystkie osoby po postawieniu zarzutów zostały zwolnione. Zastosowano wobec nich środki zabezpieczające: poręczenia majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Grozi im do 8 lat więzienia.

Niemczyk przypomniał, że sprawą działalności firmy Jacka K. gdańscy śledczy zajmują się od wielu miesięcy po zawiadomieniu złożonym przez Generalnego Inspektora Informacji Finansowej o podejrzeniu prania brudnych pieniędzy przez firmę JMS-Stal Produkt.

Jacek K. został zatrzymany i aresztowany w połowie lutego 2009 r. na wniosek gdańskiej prokuratury prowadzącej dwa śledztwa dotyczące nieprawidłowości w postępowaniu organów ścigania ws. porwania Krzysztofa Olewnika oraz ewentualnych nieustalonych do tej pory sprawców jego uprowadzenia i zabójstwa. Prokuratura zarzuciła Jackowi K. udział w grupie przestępczej planującej porwanie Krzysztofa Olewnika oraz współudział w jego uprowadzeniu i przetrzymywaniu. Jacek K. nie przyznał się do tych czynów; twierdzi, że jest niewinny. Od 11 lutego do 11 sierpnia 2009 r. przebywał w areszcie. Zwolniono go po tym, jak warszawski Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zażalenia prokuratury na decyzję o nieprzedłużeniu aresztu, podjętą przez płocki Sąd Okręgowy.

DOSTĘP PREMIUM