6-latek zatruty grzybami ma już nową wątrobę. Operacja się zakończyła

Zakończyła się operacja przeszczepu wątroby u 6-letniego chłopca zatrutego grzybami. Dziecko przeżyło skomplikowaną operację i w tej chwili ma się dobrze na. - Jesteśmy pełni nadziei, że ten przeszczep zakończy się powodzeniem - powiedział dziś rano tuż przed operacją rzecznik prasowy Centrum Zdrowia Dziecka.

6-letni Tomek z powiatu przeworskiego trafił na oddział intensywnej terapii kilka dni po zatruciu grzybami. - Z niepokojem obserwowaliśmy aparaturę, która monitorowała stan zdrowia chłopca. Rzeczywiście, to był ostatni moment na przeszczep - mówi Paweł Trzciński, rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka.

Jedynym ratunkiem dla chłopca był przeszczep wątroby. Dawców szukano od kilku dni - rodzice 6-latka nie mogli nimi zostać. - Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wyrazili chęć oddania narządów - mówi Paweł Trzciński..

Operacja chłopca rozpoczęła się rano. Potrwa kilka godzin.

- Teraz kilka dramatycznych godzin przed nami. Trudno powiedzieć, kiedy będą informacje, czy przeszczep się przyjął - powiedział rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka. - Na pewno na bieżąco będziemy informowali o stanie zdrowia chłopca.

Dziecko od tygodnia było utrzymywane w stanie śpiączki, Lekarze starali się utrzymać podstawowe funkcje organizmu, tak aby nie doszło do dalszych uszkodzeń narządów w wyniku toksycznego działania grzybów.

Potrawę z grzybami, najprawdopodobniej muchomorami sromotnikowymi, Tomek zjadł w poprzednią niedzielę. Kiedy poczuł się źle rodzice zawieźli go do szpitala rejonowego. Stamtąd śmigłowcem ratunkowym chłopiec został pilnie przetransportowany do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu.

Lekarze apelują o to, aby nie podawać grzybów dzieciom, ponieważ toksyny w nich zawarte nieodwracalnie uszkadzają wątrobę i inne narządy. Nawet niewielka dawka toksyn, która u dorosłego wywołuje objawy niestrawności, dla dziecka może być śmiertelna.

DOSTĘP PREMIUM