Matka i córka zginęły pod kołami samochodu

Samochód Audi 80 wjechał w dwie kobiety w centrum Rymanowa Zdroju (powiat krośnieński) niedaleko skrzyżowania ulic Rynek i Piekarska. Kobiety to mieszkanki Rymanowa - matka i córka. Do wypadku doszło około godziny 22.

- 45-letnia matka zginęła na miejscu, 24-letnia została ciężko ranna - mówił "Gazecie" Marek Cecuła z policji w Krośnie. Młodsza z kobiet zmarła w karetce w drodze do szpitala.

Kierowcą Audi 80 był 26-letni mieszkaniec Rymanowa Zdroju. Policja twierdzi, że był trzeźwy.

Jak dowiedziała się "Gazeta", w kierowanym przez niego samochodzie rozbita została cała prawa boczna szyba. W Audi oprócz kierowcy jechały jeszcze dwie osoby. Nikomu z nich nic się nie stało. Wiadomo, że kobiety zostały potrącone, gdy przechodziły na drugą stronę ulicy w pobliżu przejścia dla pieszych. - Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez miejski monitoring. Po analizie zapisu z kamer będziemy wiedzieli, w jakich okolicznościach doszło do tej tragedii - dodał Marek Cecuła.

26- letni kierowca siedzi w policyjnym areszcie. Jeśli okaże się, że to on jest winny tragedii grozi mu do 8 lat więzienia.

DOSTĘP PREMIUM