"Nie ma w Polsce dyskusji politycznej o imigrantach. Może to i dobrze" - dr Kucharczyk w TOK FM

Światowe media krytykują ostatnie kroki, jakie podjęła Francja wobec imigrantów - w piątek z Paryża wyleciał kolejny samolot z Romami wydalonymi do Rumunii. "Populizm", "ksenofobia" - te słowa pojawiają się w tytułach prasy na całym świecie. Lecz czy ten problem jest tylko francuski? - Wkrótce w Polsce będziemy musieli o tym rozmawiać - komentował na antenie TOK FM dr Jacek Kucharczyk, szef Instytutu Spraw Publicznych.

- W Polsce także przybywa cudzoziemców - mówił w TOK FM dr Jacek Kucharczyk, szef Instytutu Spraw Publicznych. - Chociaż obecność imigrantów nie jest tak bardzo zauważalna dla opinii publicznej i nie jest przedstawiana jako problem, to oni jednak są i będziemy musieli niedługo zastanowić się nad polską polityką imigracyjną, nad polskimi strategiami integrowania imigrantów - stwierdził dr Kucharczyk.

Według szefa ISP, w podejściu Sarkozy'ego do kwestii imigrantów jest fundamentalna sprzeczność. - Likwidowanie obozów romskich, wysyłanie Romów do Rumunii i Bułgarii... - to tak, jakby Europa to był nadal tylko zbiór państw narodowych, gdzie można się pozbyć problemu przez wyrzucenie ludzi za granicę. Ale wiadomo, że jest to mało skuteczne. Romowie przyjeżdżają do Francji, bo jest to kraj bogatszy i tam łatwiej grupom zmarginalizowanym przeżyć. Nawet pomimo agresji, z którą się spotykają - stwierdził Kucharczyk. I dodał: - Jednak z drugiej strony Sarkozy odwołuje się do Unii Europejskiej jako do instancji, która powinna się tym problemem zająć. I tu Sarkozy ma rację: w Europie schengeńskiej, gdzie każdy obywatel może się przemieszczać swobodnie, potrzebne jest wspólne podejście, szczególnie do kwestii Romów, obecnej również w innych krajach.

Rozmowa o imigrantach? "Tak, ale nie polityczna"

Szef Instytutu Spraw Publicznych uważa, że powinna istnieć silniejsza polityka europejska dotycząca imigracji.

- Dyskusje o imigrantach się toczą, ale na płaszczyźnie eksperckiej. W Polsce nie ma debaty politycznej. Nie wiem czy to dobrze, czy źle - stwierdził dr Kucharczyk. - Niestety to są sprawy, w których bardzo łatwo o populizm. Nie nawołuję tak mocno, żeby prowadzić dyskusje polityczne, bo mam wrażenie, że wiele dobrego można zrobić na innym poziomie - dodał.

Wśród podstawowych kwestii, nad którymi należy debatować, dr Kucharczyk wskazał: mechanizm amnestii dla nielegalnych imigrantów. - To mogłoby posunąć dyskusję na temat polityki Polski wobec migracji.

Polska nie ma się czego obawiać. Na razie

- W bogatym społeczeństwie ludziom zmarginalizowanym łatwiej przeżyć niż w społeczeństwie biednym - uważa Kucharczyk. - Także dopóki Polska jest krajem mniej zamożnym niż Niemcy czy Francja, to emigranci będą wybierali tamte kraje. Poza tym w Polsce widać ksenofobię i niechęć do inności - dodał.

DOSTĘP PREMIUM