Krakowski Kopiec Kościuszki zagrożony. Może się zawalić

Tegoroczne powodzie mocno go naruszyły Kopiec Kościuszki i jeśli szybko nie zostanie zabezpieczony, to może się zawalić. Problem jednak w tym, że na razie na jego remont nie ma pieniędzy.

- Wystarczy, że popada intensywnie przez tydzień, czy dwa i będzie to samo, co z Kopcem Piłsudskiego - ostrzega Leszek Cierpiałowski z Komitetu Kopca Kościuszki. Przypomnijmy, że z powodu powodzi, na Kopcu Piłsudskiego osunęła się ziemia.

Żeby nie doszło do katastrofy, potrzeba pięciuset tysięcy złotych, problem jednak w tym, że takich pieniędzy na remont nie ma kto wyłożyć. - Kopiec Kościuszki jest własnością Skarbu Państwa więc to wojewoda powinien zadbać o jego zabezpieczenie - twierdzą przedstawiciele Urzędu Miasta.

Stanisław Kracik, wojewoda małopolski wysłał jednak do prezydenta Krakowa petycję, z prośbą o przekazanie na ten cel pieniędzy ze środków na usuwanie skutków powodzi.

- Ten list dotarł do nas 19 lipca, a my musieliśmy pieniądze rozdysponować do czternastego, fizycznie ich teraz nie mamy. Dostaliśmy dziesięć milionów złotych, ale straty, jakie wyrządziła powódź przewyższają tę kwotę dziesięciokrotnie. Wszystkie pieniądze, które dostaliśmy, wydaliśmy na odbudowę dróg -wyjaśnia Marcin Kandefer z biura prasowego Urzędu Miasta.

Prezydent obiecał, że jeśli miasto dostanie dodatkowe pieniądze na usuwanie szkód związanych z powodzią, to na pewno część zostanie przekazana na ratowanie Kopca, ale czy takie pieniądze się znajdą - tego na razie nie wiadomo.

DOSTĘP PREMIUM