"Przełamany monolit". Na Powązkach ruszyła budowa pomnika ofiar katastrofy z 10 kwietnia

Na warszawskich Powązkach rozpoczęły się prace przy budowie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Powstanie on w miejscu, w którym pochowani są pasażerowie tragicznego lotu.

Projektant monumentu Marek Moderau mówi, że będzie miał on niezwykle symboliczny charakter. - Moim założeniem było pokazanie przełamania monolitu. Czy to struktury związanej z tymi osobami, czy pokazanie gwałtownej tragedii - podkreśla architekt.

Dominującą częścią pomnika będzie wielka granitowa płyta przełamana na pół. Końcami będzie ona zarywać się w ziemi. W miejscu przełamania umieszczony zostanie pamiątkowy napis, oraz tablica z nazwiskami ofiar. Płyta będzie leżeć na ciemnej nawierzchni pomiędzy dwoma rzędami nagrobków z czarnego granitu. Na każdym z nagrobków umieszczona zostanie tablica z białego granitu.

Moderau mówi, że do wykonania pomnika wykorzystane zostaną między innymi najlepsze materiały sprowadzane z zagranicy. -Głównie biały granit imperial white, natomiast większość nagrobków będzie z czarnego, szwedzkiego granitu. Imperial white będzie zastosowany także na krzyże umieszczone na nagrobkach, ale także na płyty części z nich. Rodziny ofiar załogi samolotu chcą zrobić nagrobki z białego granitu - mówi projektant.

Większości prac będzie wykonywana ręcznie

Kierownik budowy Ryszard Goschorski mówi, że jest to niezwykle trudny projekt. Większość prac będzie wykonywana ręcznie. Roboty rozpoczęły się od porządkowania terenu i przygotowania placu budowy. - Trzeba przesadzić drzewostan, żeby można było wejść z robotami ziemnymi. Później będzie szalowanie i wylewanie fundamentów pod postument. W dalszej kolejności będzie korytowanie i przygotowanie pod kostkę bakielitową - tłumaczy.

Pomnik ma być gotowy na pierwszego listopada. Monument będzie kosztować około miliona ośmiuset tysięcy złotych.

DOSTĘP PREMIUM