Był bałagan, muszą być zmiany. Wnioski po powodziach

Potrzebny jest koordynator powodziowy - do takich wniosków doszli wojewodowie, którzy opracowywali specjalne raporty po majowo - czerwcowych powodziach. Jak ustaliło TOK FM, wojewodowie proponują zmiany w prawie. Chodzi m.in. o to, by w razie dużych zagrożeń akcją ratowniczą dowodziła jedna osoba, z ramienia wojewody. A nie, tak jak teraz, przedstawiciele samorządu.

Nie jest tak, że w czasie powodzi we wszystkich gminach był bałagan i wszyscy wójtowie czy starostowie się nie sprawdzili. Ale generalnie praktycznie wszędzie pojawiał się chaos. Stąd propozycja zmian. - W praktyce okazało się, że z tą koordynacją wcale nie jest prosto, bo jednak za dużo osób w tym uczestniczy - mówi Henryka Strojnowska, wicewojewoda lubelski. I dodaje, że wystarczyłoby wprowadzić w prawie odpowiedni zapis: że w sytuacji dużego zagrożenia odpowiedzialność za dowodzenie akcją przejmuje jedna, konkretna osoba, np. dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego przy wojewodzie. - To nie jest zdejmowanie z samorządów tych zadań, które mają, ale określenie, w jakim momencie jest potrzebne jednak przekazanie tych kompetencji koordynacyjnych - mówi wojewoda.

Długa droga decyzyjna

W tej chwili wójt wnioskuje do starosty, a starosta do wojewody np. o ściągnięcie wojska do akcji przy powodzi. - Chodzi o to, by decyzje zapadały szybciej - uważają urzędnicy wojewody. Jest jeszcze coś. - Przy tak dużych zniszczeniach, jakie były np. w Wilkowie podstawowym problemem, który się ujawnił było to, że gminy są za małe, zbyt mało ludzi tam pracuje, zbyt ubogie są w doświadczenia, żeby mogły sobie poradzić - mówi Michał Jastrzębski, pełnomocnik wojewody lubelskiego do spraw powodzi.

Co na to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji? - Dzisiaj prawo jednoznacznie to formułuje. Samorząd jest suwerenny. A więc te wszystkie zmiany wymagają zmian prawnych - mówi rzecznik ministerstwa, Małgorzata Woźniak. Na razie MSWiA pracuje nad całościowym raportem popowodziowym. Jak ustaliliśmy, prace są mocno zaawansowane. W tym raporcie mają się znaleźć propozycje konkretnych zmian.

Jest jeszcze coś

Wojewodowie zwracają uwagę na coś jeszcze: na zarządcę wałów. W tej chwili za stan wałów odpowiadają zarządy melioracji wodnych, podległe marszałkom. Tymczasem to wojewodowie dają pieniądze np. na naprawę wałów. Jak tłumaczy wicewojewoda Henryka Strojnowska, tu też potrzebna są zmiany. Tak, by wojewoda, który przekazuje konkretne środki mógł rozliczać zarząd melioracji z tempa czy zakresu wykonywanych prac.

DOSTĘP PREMIUM