Zakaz reklamy sugerującej sposobem na dopalacze?

Zmienimy prawo tak by nie można było reklamować dopalaczy - zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości. Projekt regulacji zakazujących tak zwanej reklamy sugerującej jest już gotowy i wpłynął do Sejmu.

Kilka lat temu wiele emocji wzbudzała reklama łódki, która niezupełnie przypadkiem nazywała się tak jak jedna z marek wódki i podobno gwarantowała niezapomniane przeżycia. Reklamy sugerującej alkoholu zakazano, a dziś podobne chwyty marketingowe wykorzystuje dopalaczowy biznes.

- Reklamy dotyczą oczywiście przedmiotu kolekcjonerskiego. W internecie sam widziałem jedną z nich, która przekonuje, że pół godziny po zakupieniu tego produktu i włożeniu go do klasera, będziemy w stanie euforycznym - mówi minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski i zapewnia, że chce jak najszybciej zakazać tego typu reklamy.

Projekt zmian jest już gotowy i przyjął go rząd. Po powrocie z urlopów mają się nim zając posłowie. - Mam zapewnienia ze wszystkich klubów, że projekt będzie traktowany priorytetowo - mówi minister Kwiatkowski, który jest przekonany, że zakaz reklamy sugerującej będzie ważnym etapem w walce z dopalaczami.

DOSTĘP PREMIUM