Górnicy i hutnicy wesprą salowe z Dąbrowy Górniczej

W planach głodówka i manifestacja pod urzędem . Salowe , które już prawie tydzień okupują UM w Dąbrowie Górniczej chcą zaostrzyć protest. Ich strajk zapowiadają poprzeć związkowcy z innych zakładów.

Jak poinformowała TOK FM Elżbieta Żuchowicz z "Solidarności" w Szpitalu Specjalistycznym część salowych chce rozpocząć głodówkę, jednak decyzja o takiej formie protestu jeszcze nie zapadła. Za to wiadomo już , że protestujące kobiety przyjdą jutro wesprzeć związkowcy "Solidarności" z innych branż.

M.in. górnicy i hutnicy mają zorganizować jutro manifestację przed Urzędem Miasta w Dąbrowie Górniczej. Uczestniczyć w niej może nawet dwa tysiące osób. Salowe domagają się gwarancji zatrudnienia na dotychczasowych warunkach, czyli na czas nieokreślony. Panie od 2004 roku pracowały w firmie Aspen, która wygrała wtedy przetarg na sprzątanie szpitala. Spółdzielnia 'Naprzód' - nowy pracodawca, który wygrał niedawno przetarg w szpitalu - zaoferowała im dwuletnie umowy, ale kobiety nie zgodziły się. Chcą teraz interwencji ze strony władz miasta i radnych. - To urząd zdecydował o wyłączeniu nas ze struktur szpitala , niech nam teraz pomoże - mówią.

W sobotę rano salowe opuściły urząd i stawiły się do pracy w szpitalu. Spółdzielnia odmówiła ich przyjęcia, ale wręczyła kobietom dokumenty potwierdzające gotowość do pracy. W UM została w tym czasie mała grupa związkowców ze szpitalnej "Solidarności". Dziś salowe wróciły do magistratu , by kontynuować protest. Ok. 30 kobiet wciąż okupuje jedno z pomieszczeń.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM