"Problem z dopalaczami jest taki, że nie znamy ich wpływu na zdrowie"

- Gdyby faktycznie ci, którzy wprowadzają na rynek dopalacze, chcieliby, żeby one funkcjonowały w sposób legalny, to wystarczy, że zgłoszą je jako suplementy diety i dostarczą ekspertyzy, z których wynika, że są bezpieczne dla zdrowia. Nie robią tego - mówiła w Komentarzach TOK FM posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, członek sejmowej komisji zdrowia.

Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski powiedział na konferencji prasowej, że walkę z dopalaczami rząd prowadzi nie dla poklasku, ale w związku z "dramatycznymi okolicznościami, kiedy setki i tysiące młodych ludzi kupowało w weekendy dopalacze". - Prawo musi na taką sytuację reagować - dodał minister mówiąc o przygotowanych zmianach w prawie co do dopalaczy. Projekt zmiany Kodeksu karnego przewiduje karalność każdego udostępniania dopalaczy dzieciom - nie tylko przez samych sprzedawców.

- W tej chwili nie ma żadnych przeszkód, żeby dopalacze istniały na polskim rynku legalnie - komentowała na antenie TOK FM posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. - Gdyby faktycznie ci, którzy wprowadzają na rynek dopalacze, chcieliby, żeby one funkcjonowały w sposób legalny, to wystarczy, że zgłoszą je jako suplementy diety i dostarczą ekspertyzy, z których wynika, że są bezpieczne dla zdrowia. Tak się dzieje teraz z suplementami diety. Z jakichś powodów dystrybutorzy dopalaczy tego nie robią, tylko fałszują rzeczywistość. To w zasadzie powoduje całą tę walkę, zabawę w kotka i myszkę w Sejmie - mówiła członkini sejmowej komisji zdrowia.

- Zgadzam się, że alkohol jest szkodliwy dla zdrowia - odpowiadała posłanka na zarzut, że rząd nie zajmuje się innymi uzależnieniami, np. od alkoholu. - Różnica zasadnicza jest taka, że te używki, które są od dawna i historycznie legalne, mają przewidywalny wpływ na zdrowie człowieka. Natomiast dopalacze, które są wprowadzane na rynek w sposób nielegalny, poprzez oszustwo, mają skład nieznany. W związku z tym są o wiele większym zagrożeniem - podsumowała.

DOSTĘP PREMIUM