Kraków: mężczyzna atakował i zastraszał uczniów nożem

- Nieznany mężczyzna w ciągu trzech ostatnich tygodni zaatakował czterech uczniów gimnazjum numer 27 - dowiedziało się radio TOK FM. Policja twierdzi, że wszystko jest pod kontrolą, ale gimnazjaliści boją się chodzić do szkoły.

- Kolega, który został zaatakowany ostrzegł mnie, żebym nie chodziła sama. Teraz jeżdżę wyłącznie autobusem, chodzę zawsze z koleżankami, albo proszę rodziców, żeby mnie odbierali, gdy wracam do domu to dziękuję Bogu, że jestem cała - mówi TOK FM jedna z uczennic gimnazjum.

Kilka napadów

Z relacji dyrektorki gimnazjum, Janiny Kozub, wynika, że przypadków napaści na uczniów było ostatnio co najmniej kilka. - Mężczyzna od trzech tygodni regularnie pojawiał się przed szkołą, atakował naszych uczniów, zastraszał ich nożem, czy butelką, później zabierał im telefony komórkowe, pieniądze i wartościowe rzeczy - opowiada Kozub.

Rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak zapewnił, że funkcjonariusze znają sprawę. - Robimy wszystko, żeby schwytać mężczyznę, ale nie o wszystkim możemy mówić - wyjaśnił Nowak.

Złapany, ale czy na pewno?

Czy aby na pewno? W szkole udało się nam dowiedzieć, że mężczyznę zatrzymano. - Przed chwilą nasza pedagog odebrała od policji telefon z informacją, że faceta schwytano - dodaje dyrektorka gimnazjum.

Zapytany przez nas o to rzecznik nie chciał potwierdzić faktu zatrzymania napastnika. - Z punktu widzenia małopolskiej policji to nie jest strategiczna informacja - powiedział TOK FM Dariusz Nowak.

DOSTĘP PREMIUM