Olewnik przed komisją. Zezna i się poskarży na prokuratorów

Włodzimierz Olewnik w piątek spotka się z posłami z sejmowej komisji śledczej badającej sprawę porwania i śmierci jego syna - podaje tvn24.pl. Zapowiada, że przekaże im nowe informacje, które pomogą rozwikłać coraz bardziej zagmatwaną zagadkę. Ma się też poskarżyć na pracę prokuratury - tej, której ustalenia wywróciły śledztwo do góry nogami.

Pismo od Włodzimierza Olewnika trafiło do Sejmu w poniedziałek. Marek Biernacki z komisji śledczej badającej sprawę porwania i śmierci syna biznesmena przyznał w rozmowie z tvn24.pl, że Olewnik chce się podzielić z posłami swoją wiedzą o sprawie. Twierdzi, że może ona pomóc rozwikłać nierozwiązaną od 9 lat zagadkę. - Poprosił o możliwość złożenia zeznań jako świadek - dodał Biernacki.

Olewnik ma zastrzeżenia do prokuratury

Ale to nie wszystko, co Olewnik ma komisji do powiedzenia. Z pisma przesłanego do Sejmu ma wynikać, że biznesmen nie jest do końca zadowolony z pracy gdańskich prokuratorów apelacyjnych.

To właśnie w toku prowadzonego przez nich śledztwa w domu Krzysztofa Olewnika natrafiono na ślady krwi. Według doniesień medialnych śledczym udało się także zidentyfikować jedną z osób, do której należała - to kobieta, być może prostytutka, która wciąż żyje. Druga osoba to mężczyzna, którego tożsamości jeszcze nie ustalono.

Jeszcze w ubiegłym tygodniu Włodzimierz Olewnik w rozmowie z tvn24.pl o postępach śledztwa wypowiadał się neutralnie. - Nie chcę za bardzo wnikać w postępowanie. Boję się sam o siebie - o to, że przez przypadek coś wyniosę, udostępnię. Staram się nie posiadać za dużo wiedzy - mówił.

Minister o prokuratorach: To fachowcy

Tymczasem postawę prokuratury chwalił rano minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. W radiowej Trójce mówił o badających sprawę śledczych jako o zespole fachowców.

Dziś szef resortu sprawiedliwości, a także zastępca Prokuratora Generalnego Marek Jamrogowicz mają spotkać się z sejmową komisją śledczą. Na zamkniętym posiedzeniu będą analizować koszty śledztwa w sprawie śmierci Olewnika. Poza tym Krzysztof Kwiatkowski zda relację z tego, co zmieniło się w polskim więziennictwie od czasu serii samobójstw i niewyjaśnionych śmierci osób związanych ze sprawą. Właśnie w więzieniach życie odebrali sobie trzej oprawcy Krzysztofa Olewnika: Wojciech Franiewski, Robert Pazik i Stanisław Kościuk.

DOSTĘP PREMIUM