Prokuratura postawi zarzuty profesorowi Lechosławowi G.

Potwierdzają się nasze nieoficjalne informacje: poznańska prokuratura prowadzi śledztwo "przeciwko" profesorowi Lechosławowi G., a nie jak do tej pory "w sprawie" jego kontrowersyjnej terapii.

- Wydane zostało postanowienie o przedstawieniu zarzutów. Jednak to postanowienie nie zostało ogłoszone sobie podejrzanej. Nie wykonano też z udziałem podejrzanego żadnych czynności procesowych - mówi rzecznik prokuratury okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur,

Prokuratorzy czekają wciąż na opinię francuskiego biegłego, który ma ocenić czy profesor G. molestował swoje pacjentki, czy też leczył. Sam biegły nie otrzymał jeszcze dokumentów dotyczących sprawy. - Myślę, że przetłumaczone i oryginalne dokumenty, zostaną mu przesłane w przyszłym tygodniu - mówi prowadząca sprawę, prokurator Magdalena Woźniak. Nie wiadomo jak długo trzeba będzie czekać na opinię.

Jednak nawet wydanie opinii nie zakończy postępowania - być może adwokaci G. będą mieli dodatkowe pytania o wnioski dowodowe.

O prof. G. zrobiło się głośno, gdy w marcu TVN wyemitowała materiał , w którym pacjentki oskarżały profesora o molestowanie w trakcie wizyt. Prof. G. miał je wprowadzać w stan hipnozy i dotykać miejsc intymnych. Kobiety złożyły doniesienie do prokuratury.

DOSTĘP PREMIUM