Minister Zdrowia: To poraża. To wyjątkowa tragedia

"To wyjątkowa tragedia, to pierwszy wypadek, w którym na terenie naszego kraju w jednym zdarzeniu ginie 17 osób" - powiedziała Ewa Kopacz, minister zdrowia w rozmowie z TVP Info. Mówiła, że służby były gotowe do działania, ale "nie było już kogo ratować". Zapewniała, że ratownikom zostanie udzielona pomoc psychologiczna.

- Wszystkie moje służby były w gotowości, tylko nie było kogo już ratować. To poraża - mówiła w rozmowie z TVP Info minister Ewa Kopacz. Jak mówiła minister, to pierwszy wypadek, w którym na terenie naszego kraju zginęło aż 17 osób.

Jak mówi, ratownicy zostaną poddani opiece psychologów - Kiedy jedziemy na miejsce takiego wypadku, to zostaje w nas. To tkwi całe miesiące - mówiła minister. Podkreśliła, że tej tragedii nie można było uniknąć ustawowo. - Żadną ustawą, żadnymi zakazami i nakazami nie dotrzemy do wyobraźni ludzi. Przez swoją lekkomyślność narażamy innych - opowiadała.

Jak dodała, by uniknąć takich sytuacji, należy docierać do wyobraźni ludzi. Minister widzi w takim działaniu rolę mediów - Musimy docierać do tych młodych ludzi, którzy za chwilę będą mieli prawo jazdy, żeby oni wiedzieli, że ten dokument to nie jest glejt, który decyduje, że na drodze wszystko im wolno. Oni decydują nie tylko o swoim życiu, ale także o życiu tych, którzy obok nich siedzą. To jest najważniejsze. To misja społeczna. Przez media możemy przekazywać tą wiedzę, docierając do wyobraźni ludzi, którzy siadają za kierownicą - wyjaśniała Kopacz.

W wypadku w Nowym Mieście nad Pilicą zginęło 18 osób. To robotnicy sezonowi jadący do pracy samochodem volkswagenem transporterem. Samochód nie był przystosowany do przewozu takiej liczby osób.

DOSTĘP PREMIUM