Policyjne statystyki: jesienią bardzo dużo wypadków

Przyczyną tragicznego wypadku w Nowym Mieście nad Pilicą mogła być śliska nawierzchnia i duża prędkość. To wstępne informacje, które będą jeszcze potwierdzane. Pewne jest natomiast, że jesień to czas, który nie sprzyja kierowcom.

Z policyjnych statystyk wynika, że październik jest najgorszym miesiącem w roku. - Zawsze wtedy mamy na drogach bardzo dużą liczbę zdarzeń - potwierdza podinspektor Mariusz Szajwaj, zastępca naczelnika w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Dodaje, że kierowcy jakby zapominali, że jak co roku pogoda się zmienia: rano są mgły i zamglenia, a wieczorem szybciej zapada zmrok. - Wielu kierowców zapomina sprawdzić stan techniczny pojazdu, nie zmieniają opon. Zapominają też, że zmieniają się warunki i najważniejsze to jechać wolniej - dodaje naczelnik.

Tylko w miniony weekend na drogach Lubelszczyzny doszło do 24 wypadków, w których zginęły dwie osoby, a 32 zostały ranne. Kolejne dwa wypadki śmiertelne wydarzyły się w poniedziałek na Zamojszczyźnie. Też zginęły dwie osoby.

Policja apeluje: zachowajmy rozsądek. Rano wyjdźmy wcześniej, by porządnie odmrozić szyby. - Niektórzy przetrą 2 centymetry przed oczami i uważają, że wspaniale widzą. Co niestety nie jest prawdą - mówi Szajwaj. Ważne też, by rano odskrobać światła.

Policjanci potwierdzają: na każdym kroku widać, że wszędzie nam się spieszy. Takie tłumaczenia padają też w trakcie kontroli drogowych. - Jeśli doprowadzimy do kolizji czy wypadku drogowego, to nie mamy już żadnej szansy trafić do celu na czas. Więc nie warto się spieszyć - mówi naczelnik z lubelskiej drogówki.

Pierwsze trzy kwartały na drogach

Od stycznia do września 2010 roku na drogach Lubelszczyzny w 1413 wypadkach zginęło 167 osób, a ranne zostały 1822 osoby. Wypadków było mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem, gdy odnotowano ich 1552 (219 osób zginęło). Więcej za to było w tym roku kolizji (2010 - ponad 15 tysięcy; 2009- ponad 14 i pół tysiąca kolizji).

DOSTĘP PREMIUM