Balice: koniec parkingowego koszmaru pasażerów lotniska

Od dziś dłużej będzie można parkować za darmo. Do tej pory ten czas nie był wystarczający i za każdy postój, trwający dłużej niż pięć minut trzeba już było płacić. To prowadziło do kuriozalnych sytuacji: taksówkarze wysadzali pasażerów tuż przed wjazdem na lotnisko a ci, z ciężkimi bagażami musieli chodzić nawet po kilkaset metrów.

Teraz ci, którzy chcą jedynie wyładować bagaże, mogą swój samochód zostawić na parkingu krótkoterminowym.

- Tego wolę sobie nawet nie przypominać. Było dokładnie tak jak na wschodnich lotniskach. Ja pamiętam, że przed terminalem chodzili panowie ze straży granicznej i zamiast zajmować się prawdziwymi problemami to upominali wszystkich, którzy tam się zatrzymywali - wspominają pasażerowie. - Pasażer od momentu wjazdu do specjalnej zatoczki ma dziesięć minut na to, by wyjąć bagaże, czy przyprowadzić osobę, która właśnie przyleciała - mówi Justyna Zajączkowska, rzecznik lotniska w Balicach.

Pasażerowie doceniają pomysł wydłużonego czasu darmowego parkowania, ale zapewniają, że walczyć będą także o przywrócenie chwilowych postojów przed terminalem. Bo jak twierdzą - lotnisko w Balicach jest jednym z niewielu, na których jest to zabronione.

DOSTĘP PREMIUM