W gdańskim zoo urodził się anoa - wybierz dla niego imię

Samiec anoa, urodził się w gdańskim zoo. Choć wyglądem przypomina bawoła indyjskiego, dorosły osobnik jest wielkości zaledwie psa boksera. Sukces hodowców jest tym większy, że anoa niezwykle rzadko rozmnażają się w niewoli. Czytelnicy TOKFM.PL mogą wybrać dla niego imię.

Anoa to gatunek endemiczny, w naturze występuje wyłącznie na wyspie Celelbes w Indonezji. Żyje tam niecałe dwa tysiące osobników.

- One są bardzo źle traktowane przez człowieka. Są zabijane na mięso i skóry - mówi Michał Targowski, dyrektor gdańskiego zoo - Dzieje się tak mimo, że w czerwonej księdze gatunków są oznaczone jako zwierzęta zagrożone wyginięciem.

Młodym w przetrwaniu nie pomagają nawet rodzice. A dokładnie samiec, który z zazdrości może zabić małego tuż po porodzie. - Po prostu bierze go na rogi i podrzuca - tłumaczy Targowski. Dlatego w niewoli poród odbywa się pod ścisłym nadzorem pracowników zoo.

Na wolności samica znika i w samotności wychowuje potomstwo. Anoa to gatunek wyjątkowo nietowarzyski.

- Oczywiście bardzo cieszymy się z narodzin, ale trochę żałujemy, że to nie samiczka - mówi Targowski - Nie mamy bowiem miejsca dla dwóch samców i mały będzie musiał nas opuścić. Stanie się to jednak nie wcześniej niż za dwa lata.

Ze znalezieniem nowego ogrodu zoologicznego nie będzie problemu bo anoa są bardzo poszukiwane. Dyrekcja ogrodu będzie mogła zatem przebierać w ofertach. - Wybierzemy najlepszą - zaznacza Targowski

Anoa nie ma jeszcze imienia. Propozycję można wysyłać na adres trójmiasto@tok.fm, autor najciekawszej otrzyma roczny karnet wstępu do zoo, dla całej rodziny.

DOSTĘP PREMIUM