W Bydgoszczy nauczyciele uczą się udzielania pierwszej pomocy

Nauczyciele z całego kraju wzięli udział w specjalnych szkoleniach z zakresu udzielania pierwszej pomocy, które odbyły się w Bydgoszczy. Nowa podstawa programowa nakazuje wybranym pedagogom ukończyć 30-godzinny kurs w ramach nowego przedmiotu ?Edukacja dla bezpieczeństwa?.

W programie chodzi o to, by nauczyciele potrafili przeszkolić uczniów. - Uczymy się tu głównie udzielania pierwszej pomocy, ale również postępowania w sytuacjach zagrożenia, takich jak powódź, czy pożar. Na co dzień w szkole najczęściej nie mamy dramatycznych wydarzeń. Najczęściej są to otarcia czy stłuczenia, jak dzieci biegają po korytarzu i się przewrócą - mówi Małgorzata Karkowską - nauczycielką z Zespołu Szkół w podbydgoskim Sicienku.

W szkoleniu wzięło udział ponad 200 osób z całego kraju. - Mamy uczestników z lubelskiego, Łodzi, Szczecina. To nauczyciele nowego przedmiotu - edukacja dla bezpieczeństwa, a także przyrody, wychowania fizycznego i techniki. Uczymy metodą czterech kroków, która polega na praktycznym nauczaniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej - mówi Barbara Boniek, organizatorka warsztatów.

Po skończeniu warsztatów, nauczyciele przekażą zdobytą wiedzę swoim uczniom. Każde gimnazjum będzie musiało wprowadzić przedmiot "edukacja dla bezpieczeństwa". Wszystko po to, by udzielanie pierwszej pomocy jak najszybciej weszło młodym ludziom w krew. - Często się zdarza, że gdy na miejscu jest osoba dorosła i taki młody przeszkolony człowiek, on szybciej podejmuje akcję ratowniczą, niż dorosły - dodaje Boniek.

Udzielenie pierwszej pomocy nie jest trudne - przekonuje Dorota Siuda, ratownik medyczny. - Chodzi o to, żeby młodzi ludzie nie bali się udzielać pierwszej pomocy. Apeluję do wszystkich, żeby zgłaszali się na takie kursy, żeby się nie bali i pomagali potrzebującym. Podstawowa wiedza może komuś uratować życie - tłumaczy Siuda.

DOSTĘP PREMIUM