Bytom i Łomża. Te ośrodki dla uchodźców będą zlikwidowane

Łomża i Bytom - to w tych miastach Urząd ds. Cudzoziemców zlikwiduje ośrodki. Uchodźcy z zamykanych placówek będą mogli wybrać inny ośrodek . Mogą też zostać i otrzymywać od urzędu pieniądze na wyżywienie i zakwaterowanie.

W Łomży za likwidacją ośrodka opowiadała się część mieszkańców miasta i niektórzy lokalni politycy, pobito tam dwie Czeczenki i ogólnie atmosfera wokół placówki była nie najlepsza. W Bytomiu było zupełnie inaczej .- Okoliczni mieszkańcy pomagali , prezydent ufundował ogródek jordanowski, bardzo starała się też szkoła - podkreśla Leszek Olesik -pracownik socjalny.

Czeczeni z ośrodka w Bytomiu są bardzo rozżaleni decyzją urzędu. - Szkoda, bo na Śląsku bardzo dobre ludzie, pomagają, nigdy nie było problemów z bezpieczeństwem. Dobrze nam się tu mieszka, ja bym ten ośrodek zostawił - mówi Majrbek Saparbajew - imam bytomskich Czeczenów .

Dlaczego podawany jako przykład integracji ze społecznością lokalną ośrodek przestanie istnieć? W czasie kontroli przetargowej okazało się , że

Bytom nie miał wygrodzonego placu zabaw dla dzieci, a w sąsiedztwie był niezabezpieczony plac budowy. - Błędy już naprawiliśmy. Szkoda tylko, że nie wzięto pod uwagę atmosfery w ośrodku i wokół niego - żali się Sylwia Dyrbuś z firmy Maximum administrującej placówką.

- Doceniamy ośrodek w Bytomiu, ale reguły muszą by jasne i klarowne - dodaje Ewa Piechota rzeczniczka Urzędu ds. Cudzoziemców.

Urząd ds. Cudzoziemców likwiduje część ośrodków, ponieważ zmniejszyła się liczba uchodźców. W ostatnich miesiącach ośrodki rywalizowały ze sobą o to, które pozostaną.

DOSTĘP PREMIUM