Dwa tysiące mieszkańców Małopolski nadal bez prądu

Sytuacja dotyczy powiatu brzeskiego i miechowskiego. - To kwestia kilku godzin i wszystko powinno wrócić no normy. Nie są to uszkodzenia linii ani słupów, ale zwarcia na liniach, które zmusiły do wyłączenia transformatorów - mówi Stanisław Kracik, wojewoda małopolski.

Mieszkańcy jeszcze dzisiaj po południu powinni móc korzystać z prądu. Awarię, po której trzeba było wyłączyć transformatory, spowodowały zwarcia na liniach, spowodowane niskimi temperaturami i śniegiem.

Na drogach trochę lepiej

Poprawiła się sytuacja na drogach Małopolski. W regionie w akcję "zima" zaangażowanych jest prawie dziesięć tysięcy strażaków i policjantów. W samym Krakowie pracuje ponad dwieście dwadzieścia pługów i piaskarek. - Przy kolejnych opadach nie wykluczamy wprowadzenia zakazu poruszania się tirów, bo to one najczęściej blokują drogi w takich sytuacjach - mówi wojewoda.

Zgodnie z prognozami w Krakowie padać będzie dopiero jutro po południu, spaść może około dziesięciu centymetrów śniegu, dziś wieczorem możliwa jest jeszcze marznąca mżawka.

DOSTĘP PREMIUM