Grabarczyk w Sejmie: przepraszam studentów, uczniów, premiera Pawlaka

Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury, tłumaczył się dziś w Sejmie z chaosu na kolei, który zapanował w całym kraju po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy. W Sejmie trwa debata na temat PKP. Są na niej obecni prezesi spółek kolejowych. - Niech się pan nie chowa za plecami ministra. Niech Pan publicznie przeprosi - mówiła posłanka Elżbieta Jakubiak.

Minister kolejny raz (zaczął rano w programie Moniki Olejnik) przeprosił za zamieszanie - pociągi jazdy, brak synchronizacji, usterki, nieścisłości w rozkładach.

Grabarczyk o PKP: Wstydzę się i przepraszam

- Przepraszam studentów, uczniów, premiera Pawlaka (codziennie jeździ do pracy kolejką - red.) - mówił minister.

Zapewniał, że kiedy tylko dotarły sygnały o problemach podjęto działania naprawcze. Wyliczał, że stworzono system informacji dynamicznej (dodatkowe punkty informacyjne na największych dworcach).

Grabarczyk przyznał, że dużym problemem okazała się sprawności sieci informatycznej. Pisaliśmy o tym - strona PKP nie działała - nie można było sprawdzić rozkładu w jednym z najważniejszych dni roku. Zwłaszcza, że zmiany w rozkładzie nie były kosmetyczne.

Odebranie prezesom spółek kolejowych premii rocznych ma - zdaniem Grabarczyka - wpłynąć na nich, żeby zdyscyplinowali swoich pracowników. - Zabrakło wrażliwości na potrzeby klientów - dodał minister.

Czekamy na honorowe rozwiązanie

Posłowie gromili Grabarczyka: To kolejny kryzys. Pan pudruje problemy.

- Drukowanie przeprosin w prasie kompromituje PKP. Czekamy na honorowe rozwiązanie, panie ministrze. I pan wie, jakie to jest rozwiązanie - mówił Andrzej Celiński z SLD. Jego partia już wczoraj nawoływała, żeby Grabarczyk podał się do dymisji.

A PKP puszcza filmy Barei

Posłowie zaśmiewali się do łez z komunikatów zamieszczanych na stronie internetowej InterCity cytowanych przed jednego z posłów SLD: o projekcie Kino Polska (pokazywane są m.in. komedie Barei) czy o tym, że mimo zimy pasażerowie dojeżdżają do stacji docelowych.

Dyscyplinował ich Janusz Piechociński z PSL: Gdyby nie było tak tragicznie, to byłoby śmiesznie.

Elżbieta Jakubiak z klubu Polska Jest Najważniesza gromiła prezesów spółek kolejowych - Nie mieli odwago, żeby na konferencji prasowej przeprosić i powiedzieć: nie potrafiliśmy wprowadzić nowego rozkładu jazdy, podajemy się do dymisji.

Czy Grabarczyk powinien podać się do dymisji z powodu bałaganu na kolei?

DOSTĘP PREMIUM