Poznań: 92 lata temu wybuchło jedyne, zwycięskie powstanie

To był jedyny, zwycięski zryw niepodległościowy. 92 lata temu w Poznaniu wybuchło Powstanie Wielkopolskie. Impuls do jego rozpoczęcia dał Ignacy Jan Paderewski, który dzień wcześniej, bo 26 grudnia przyjechał do Poznania. Jego wizyta w stolicy Wielkopolski wywołała euforię, której efektem było powstanie zakończone zwycięstwem z pruskim okupantem.

Inscenizacja przyjazdu koleją Ignacego Paderewskiego rozpoczęła w Poznaniu obchody 92 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Później były oficjalne obchody - apel poległych pod pomnikiem powstańców. Najwięcej osób przyszło jednak na widowisko powstańcze pt. "Muzyka Wolności". W samym centrum Poznania na Placu Wolności polowy obóz powstańczy rozbili miłośnicy rekonstrukcji historycznych z Grupy Bastion Grolman.

"To tutaj wszystko się zaczęło"

- To już długa tradycja, zawsze pojawiamy się w tym miejscu, by edukować młodzież, mówi TOK FM Wojciech Nawrot. I dodaje: - To tutaj wszystko się zaczęło, najpierw w Poznaniu zaczęło wrzeć i stąd rozlało się to powstanie na całą Wielkopolskę. I choć wybuchło spontanicznie to przygotowania trwały dość długo. Szykowano się na 15stycznia 1919 roku, ale przyjazd Paderewskiego przyśpieszył wszystko.

Zbiórka na Placu Wolności

Tak jak 92 lata temu również dziś na ulice Poznania wyszli powstańcy w pruskich mundurach z bronią i wojskowym ekwipunkiem. - Większość naszego umundurowania jest oryginalna - mówi Grzegorz Rutkiewicz prezes Stowarzyszenia Grupy 3 Bastion Grolman. Przebrani za powstańców młodzi ludzie byli w centrum uwagi poznaniaków. - To żywa historia, przyszedłem z synem, by to zobaczyć, bo same książki to za mało - mówi pan Paweł. Uczestnicy widowiska mogli tez podziwiać powstańców na koniach. - Mamy zdjęcia z tamtego okresu i dokumenty, bo mój dziadek był powstańcem wielkopolskim, był w pierwszym tysiącu zarejestrowanych - opowiada pan Kazimierz, który przyszedł na Plac Wolności z wnukiem. - Pięciu z dziewięciorga braci mojego dziadka poszło walczyć z Niemcami. Dla nas to ważne, by rodzinną historię przekazywać następnym pokoleniom, dlatego jesteśmy tu z całą rodziną - mówi z kolei TOK FM pani Maria.

Mimo mrozu na Plac Wolności przyszło sporo poznaniaków. Zajadając się wojskową grochówką z kuchni polowej, wszyscy obejrzeli na telebimach film przedstawiający sylwetkę Ignacego Jana Paderewskiego.

DOSTĘP PREMIUM