Szef BBN o katastrofie smoleńskiej: ,, To zbieg wielu różnych przyczyn"

- Są trzy grupy przyczyn katastrofy TU-154: systemowe - ogólnie system transportu najważniejszych osób, są też przyczyny po stronie załogi i są przyczyny po stronie rosyjskiej. To nie ulega wątpliwości - mówił w Poranku Radia TOK FM gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jego zdaniem konsekwencje powinny nam dać do myślenia, że pewnych reguł, zasad i procedur należy przestrzegać.

- Jak objął pan funkcję szefa BBN w tamtym dramatycznym momencie, to zapowiedzi były takie, że szybko będziemy mieli regulacje, aby to się nie powtórzyło. Tak się stało? - zapytał w rozmowie ze swoim gościem Jacek Żakowski. - Zrobiliśmy raport, po jego rozpatrzeniu przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego przekazałem go do właściwych instytucji, które powinny wdrażać te zasady. Mam na myśli kancelarie, które są odpowiedzialne za transport najważniejszych osób w państwie: Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wraz ze swoimi strukturami oraz Ministerstwo Infrastruktury- odpowiedział generał Koziej.

- Zgodnie z dyrektywami RBN mam za zadanie złożyć sprawozdanie, jak wygląda realizacja tych zaleceń. Wiele z tych zasad, do których doszliśmy w pracach mojej komisji nie ma charakteru urzędowego dokumentu, a raczej charakter zdroworozsądkowy- kontynuował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Czy jest sposób, aby w tę słowiańską duszę trafić?- dopytywał swojego gościa Jacek Żakowski. - Tu jest konieczna ewolucja kultury bycia nas - Polaków, w ogóle Słowian. Zmiana sposobu kierowania się fantazją, emocją, jakimś takim ,, jakoś to będzie". Nie wiem czy to jest do szybkiej zmiany, to jest pewnie kwestia pokoleń- podsumował Stanisław Koziej.

Jacek Żakowski pytał również swojego gościa czy będą nowi członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zgodnie z regułą, którą przytoczył szef BBN w skład Rady powoływani są przewodniczący partii opozycyjnych, PJN jest klubem, więc nie podpada pod tę regułę. Zdaniem generała Kozieja, jeśli powstanie nowa partia to Pan Prezydent zdecyduje się zaprosić jej szefa do RBN.

Chińskie inwestycje w Polsce? "Trzeba to analizować"

W trakcie rozmowy prowadzący Poranek TOK FM Jacek Żakowski podjął także kwestię bezpieczeństwa narodowego w kontekście ekspansji gospodarczej. Czy w związku z przestrzeganiem unijnych polityków przed chińskimi inwestycjami w Europie i wykupywaniem europejskich przedsiębiorstw BBN zajmie się i tą kwestią? - To nowy element, który trzeba uwzględniać w analizach, jak to wpływa na nasze bezpieczeństwo - stwierdził Koziej. - Chiny jest to wschodzące mocarstwo, które do tej pory koncentrowało się na swoim wewnętrznym rozwoju i teraz powoli widać, że przechodzi do eksploatacji tego potencjału i to się przejawia w ekspansji zewnętrznej. Bezpieczeństwo inwestycyjne to nowy termin, nie możemy wszystkiego, co państwo robi możemy traktować jako problem bezpieczeństwa.

- Istnieje problematyka rozwoju sama w sobie i istnieję w związku z tym problematyka bezpieczeństwa. Nie jestem zwolennikiem ekspansji pojęcia bezpieczeństwa na wszystko co się robi, aczkolwiek we wszystkich sferach aktywności państwa występują problemy bezpieczeństwa - stwierdził generał Koziej.

DOSTĘP PREMIUM