Zabójstwo Papały: co zeznają Miller i Rapacki

Były premier Leszek Miller i obecny wiceszef MSWiA Adam Rapcki staną dziś przed sądem jako świadkowie. Polityk i generał policji opowiedzą, co łączy ich ze sprawą śmierci byłego szefa policji generała Marka Papały.

"Prokuratura gubi się w zeznaniach Zirajewskiego"

Leszek Miller prawdopodobnie zostanie zapytany o kilka wątków sprawy zabójstwa Papały. Jego nazwisko przewija się w aktach kilkakrotnie.

Po pierwsze polityk SLD zjawił się na miejscu zbrodni zaraz po zabójstwie byłego szefa policji. Po drugie nazwisko Millera pada w zeznaniach nieżyjącego już świadka Artura Zirajewskiego ps. Iwan.

Iwan należał do tzw. klubu płatnych zabójców. Był ochroniarzem Nikodema Skotarczaka ps. Nikoś, ojca polskiej mafii. Niedługo po zatrzymaniu przez policję zeznał, że ma wiedzę na temat śmierci Papały. Chodziło o spotkanie w jednym z trójmiejskich hoteli, gdzie ówczesny szef mafii pruszkowskiej Andrzej Z. ps. Słowik i biznesmen Edward Mazur oraz Ryszard Bogucki (skazany za zabójstwo Pershinga) mieli rozmawiać na temat zlecenia zabójstwa gen. Marka Papały.

Rewelacje Zirajewskiego

W zeznaniach złożonych w 2007 roku Iwan obciąża Millera. - W jednej ze swoich rewelacji, przynajmniej ja tak oceniam te zeznania - mówi Andrzej Zamorowski, jeden z adwokatów Ryszarda Boguckiego. - Podaje Leszka Millera jako osobę w jakimś stopniu zaangażowaną w to zabójstwo, oczywiście wie to ze słyszenia - mówi. - To nazwisko pojawiało się w jednej z rozmów jako nazwisko osoby, która miała niejako decydować o tym zabójstwie - komentuje zeznania Iwana Andrzej Zamorowski, jeden z adwokatów Ryszarda Boguckiego oskarżonego o nakłanianie i współudział w zabójstwie byłego szefa policji.

Zdaniem obrońców zeznania Zirajewskiego nie są wiarygodne. Ma o tym świadczyć chociażby to, co Iwan mówił na temat współpracy Edwarda Mazura z Leszkiem Millerem.

Z jego zeznań wynika, że Mazur finansował działalność rządu Leszka Millera. Pieniądze miały pochodzić z przemytu narkotyków. Zirajewski opowiadał śledczym o rzekomym spotkaniu u konsula Grecji w 1997 r. w Gdańsku, w którym zdaniem gangstera mieli uczestniczyć: Leszek Miller, Edward Mazur, Nikoś oraz gangster Riccardo Fanchini. Grupa, która spotkała się u konsula miała zajmować się przemytem narkotyków, broni i diamentów. Według Iwana, Papała miał ich chronić i powiadomić, gdyby na ich trop wpadła policja. Z relacji Zirajewskiego wynika, że Papała zginął, bo nie chciał przekazać informacji dotyczących banków i firm, które były w zainteresowaniu mundurowych.

Rola Rapackiego

Nazwisko gen. Adama Rapackiego ówczesnego szef biura ds. przestępczości narkotykowej Komendy Głównej Policji, a obecnie wiceszefa MSWiA pojawia się w zeznaniach Jerzego G.

Mężczyzna utrzymuje, że w latach osiemdziesiątych był agentem niemieckiej policji. Miał przeniknąć w struktury gangu zajmującego się kradzieżą samochodów. Według jego ustaleń jednym z szefów owego gangu był Edward Mazur (dziś podejrzany o zlecenie zabójstwa Papały). Około 1998 roku G. miał spotkać się z Markiem Papałą w celu przekazania mu swoich ustaleń.

Z jego zeznań wynika, że Papała nie chciał uwierzyć w to co usłyszał i pokazał Mazurowi dokumenty obciążające go by ten potwierdził lub zaprzeczył informacjom w nich zawartym. Według G. Papała pokazując Mazurowi raport podpisał na siebie wyrok śmierci. - Jerzy G. to świadek oskarżenia. Oskarżenie kurczowo się go trzyma, bo ma to być świadek, który ujawnia motywy, dla których miał zlecić zabójstwo właśnie Edward Marur - tłumaczy Zamorowski.

Jaka jest rola Adama Rapackiego w całej tej historii? G. utrzymuje, że to właśnie Rapacki skontaktował go z Markiem Papałą.

Wybierz najlepsze zdjęcie wszystkich edycji konkursu "Uprzejmie donoszę"

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM