Nasz Dziennik: TVN opłaca ekspertów lotniczych. Będzie pozew?

TVN rozważa podanie do sądu "Nasz Dziennik" za dzisiejszy artykuł "Smoleński biznes". Dziennik napisał, że TVN opłaca ekspertów lotnictwa, by forsowali na antenie stacji tezę o winie polskich pilotów, którzy lądowali pod presją głównego pasażera. - Zarzuty są absurdalne - odpowiada rzecznik stacji.

"Większość osób prezentowanych jako eksperci lotniczy ma kontrakty ze stacjami, w których się wypowiadają"- napisał "Nasz Dziennik", zaznaczając, że rzecznik stacji odmówił dziennikowi komentarza w tej sprawie.

"ND" pisze, że widzowie TVN "są wprowadzani w błąd, gdyż nie mają świadomości, że udzielane przez znawców lotnictwa komentarze w formule niezależnych opinii powstają w rzeczywistości na zamówienie tej stacji telewizyjnej."

Gazeta przywołuje wypowiedź dr Joanny Taczkowskiej, specjalistki od prawa prasowego z Wyższej Szkoły Komunikacji Społecznej i Medialnej w Toruniu [szkoła ojca Rydzyka - red.]. - Odbiorca nie jest w stanie rozróżnić głosu niezależnego eksperta od osoby, która udziela komentarza na zamówienie. Nie powinno dochodzić do sytuacji finansowania ekspertów przez media, choć z prawnego punktu widzenia wszystko jest lege artis. Odbiorcy mają prawo wiedzieć, jaki status ma komentator - komentuje Taczkowska.

"ND" pisze, że eksperci: Tomasz Białoszewski, współautor książki o katastrofie smoleńskiej "Ostatni lot" i płk Robert Latkowski, dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego w latach 1986-1999 nie chcieli z dziennikiem rozmawiać. A to dlatego - zdaniem "ND" - że eksperci mieli podpisywać umowy w których TVN "ma wyłączność udzielania wypowiedzi przez danego specjalistę".

- Zarzuty są do tego stopnia absurdalne, że nie będziemy teraz ich komentować. Jak zapadną decyzje, poinformujemy o naszych dalszych krokach - mówi Karol Smoląg, rzecznik prasowy TVN.

DOSTĘP PREMIUM