Labuda: Klich powinien odejść. Tusk źle zareagował na raport MAK

- Słaby minister, to zły minister - mówi o Bogdanie Klichu Barbara Labuda. W obszernym wywiadzie dla ?Gazety Wyborczej? stwierdza też, że pierwsza reakcja premiera na raport MAK była zła - Powiedział, że on jest nie do przyjęcia. Potwierdził tym samym opinię PiS i prezesa Kaczyńskiego. Przyznał, że mają rację bezustannie krytykując Rosjan - mówi była minister w Kancelarii Prezydenta Kwaśniewskiego.

Klich powinien odejść

- Od dawna Bogdan Klich powinien podać się do dymisji. Jest miłym, inteligentnym, porządnym człowiekiem, ale jest też ministrem ważnego resortu, gdzie dochodzi do wykroczeń - mówi w wywiadzie dla "GW" Barbara Labuda . - On nie daje gwarancji, że sytuacja się zmieni. Absolutnie byłoby lepiej dla ministerstwa, rządu i dla całej sprawy, gdyby podał się do dymisji. Słaby minister, to zły minister - mówi Labuda, b. ambasador w Luksemburgu i minister w kancelarii prezydenta Kwaśniewskiego.

"Tusk popełnił błąd w pierwszej reakcji na MAK"

Labuda odniosła się też do reakcji szefa polskiego rządu na raport MAK. Tusk powiedział, że raport w pierwotnej wersji przesłanej przez Rosjan jest absolutnie nie do przyjęcia.

- Chyba nikt się nie spodziewał, że Rosjanie wezmą całą winę na siebie. To byłoby straszną naiwnością z naszej strony. I trzeba było naród na ten raport przygotować - stwierdza Labuda w rozmowie z "GW" - W tym sensie premier Tusk popełnił błąd w swojej pierwszej, gwałtownej reakcji, gdy powiedział, że on jest nie do przyjęcia. Bo potwierdził opinię PiS i prezesa Kaczyńskiego. Przyznał, że mają rację bezustannie krytykując Rosjan. A później tą opinię wyłagodził. Powiedział, że jest niekompletny. Już nie powtórzył, że jest nie do przyjęcia - stwierdziła.

PO traci w sondażach? Przesuwanie się głosów na lewo

Słupki poparcia dla Platformy lecą na łeb na szyję - To jest dramatyczny spadek. Świadczy o głębokim rozczarowaniu i o przesuwaniu się głosów na lewo - stwierdziła Labuda w rozmowie z Agnieszką Kublik. Jej zdaniem SLD zyskuje w sondażach nie przez charyzmę Napieralskiego, tylko właśnie zmianę nastrojów wyborców.

I tłumaczy dalej: - Platforma jest po serii porażek, potknięć, błędów. Ito jest kumulacja tego wszystkiego, co wiemy, o MAK, OFE, pociągach. Jest dużo defensywy i pasywności (...) ze strony rządu i premiera. Generalnie oceniam całkiem nieźle ten rząd i uważam, że Donald Tusk jest dobrym premierem - dodała.

Żałoba stała się teatrem nie do wytrzymania

Barbara Labuda żałobę po katastrofie obserwowała z Luksemburga, gdzie była ambasadorem - Cała oprawa i pewna teatralność stawały się coraz mocniejsze. Przyjęły objawy monstrualne, przytłaczające - opowiada.- Pomyślałam, że ludzie nie są w stanie w żadnym kraju wytrzymać tak silnych napięć i takiej wręcz agresji żałobnej - mówi Labuda - Musiałam tłumaczyć zachowania pana premiera Tuska, który został oskarżony przez jakiegoś polskiego duchownego, że niechlujnie klęczy - stwierdza w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" . Jej zdaniem sposób przeżywania tragedii narzucony przez PiS wymuszający pewną formę był nie do przyjęcia. - Uważam, że w takiej sytuacji ludzie zwyczajnie zaczynają wariować - mówi Labuda.

Podobał mi się "Dzień bez Smoleńska"

- Z sympatią przyjęłam akcję "dzień bez Smoleńska" (chodzi o akcję na Facebooku, by czwartek 3 lutego uznać za dzień bez Smoleńska. Do akcji włączyło się ponad 100 tys. osób - red.) - mówi Labuda. - To był bardzo zdrowy odruch jakichś młodych ludzi. Zrobili rzecz, która powinna nam dać do myślenia - dodaje.

Jej zdaniem przesadą jest "niewiarygodna historia z krzyżem", ale i ciągłe debatowanie, co kto powiedział w kokpicie samolotu - Tylko garstka specjalistów, którzy nad tym pracują, się na tym zna. Permanentna rozmowa na ten temat to jest przesada, to jest strasznie duża przesada - dodała.

Raport MAK nie do przyjęcia? Tusk: Uprzedzałem Putina, nie był zaskoczony

Dokumenty MAK w sprawie katastrofy Tu-154 [PEŁNE WERSJE]

DOSTĘP PREMIUM