"Koniec z oddłużaniem szpitali" - Ewa Kopacz w TOK FM

- Wokół trzech kluczowych ustaw - o przekształceniach, refundacyjnej i o zawodzie lekarza - będzie na pewno twardy bój, bo to są kluczowe, ale systemowe zmiany - zapowiadała w Poranku Radia TOK FM Ewa Kopacz, minister zdrowia.

- Drugie podejście do reformy zdrowia i nic się nie dzieje od kilku miesięcy - zarzuciła Ewie Kopacz Janina Paradowska. - Jest dwanaście ustaw w Sejmie, a mamy taki proces legislacyjny, że musimy pracować najpierw w podkomisji, potem w komisji, ja bym chciała, żeby te ustawy zafunkcjonowały w pierwszym półroczu tego roku - odpowiadała minister zdrowia.

Kopacz wskazała, jaki jest stan prac nad ustawami dzisiaj. Podkreśliła, że część ustaw już weszła w życie, np. ustawa o prawie farmaceutycznym. - Przekształcenia są po podkomisji, wchodzą do komisji. Ja bym chciała, żeby te prace szły dość wartko - opowiadała minister zdrowia. - Jeśli komuś zależy na tym, żeby te zmiany o ochronie zdrowia nastąpiły, to trzeba narzucić tempo. Jak szef komisji zdrowia (Bolesław Piecha z PiS - przyp. red.) głośno krzyczy i krytykuje stan ochrony zdrowia, to powinien robić wszystko, mając gotowe projekty ustaw, aby zmobilizować posłów do pracy w komisji i to nowe prawo jak najszybciej uchwalić - podkreślała Ewa Kopacz.

Nie będzie nagradzania za zadłużanie

- Na pewno trzy ustawy będą kluczem: ustawa o przekształceniach, ustawa refundacyjna i kształcenie młodych kadr medycznych, czyli ustawa o zawodzie lekarza - wymieniała dalej minister Kopacz. - Wokół tych trzech ustaw będzie na pewno twardy bój, bo to są kluczowe, ale systemowe zmiany - dodała. - Ustawy już wyszły z podkomisji, weszły do komisji dokładnie w takim stanie, w jakim rząd przyjął je na posiedzeniu - mówiła Ewa Kopacz. I wyjaśniała: - Czyli będziemy przekształcać zakłady zdrowotne fakultatywnie, nie obligatoryjnie. Chcemy też, żeby w sytuacji, w której samorząd będący organem założycielskim czyli właścicielem danego szpitala, nie chce się przekształcić w spółkę, będzie musiał bardzo mocno kontrolować wydawanie pieniędzy w tym szpitalu - mówiła minister zdrowia. - Powinien to robić dotychczas, ale tego nie robi, od lat mówiło się głośno o tym, że jakoś to będzie, a rząd oddłuży polskie szpitale. Ja powiedziałam: dość z tym oddłużaniem, nie można więcej nagradzać tych, którzy sobie bezkarnie zadłużają szpitale - podkreślała Ewa Kopacz w TOK FM.

Bunt szpitali. Nie chcą już prywatnych przychodni >>>

- Na dziś długi szpitali wynoszą blisko 10 mld. złotych, one się stabilizują, ale pamiętajmy, że ilość pieniędzy w NFZ jest co raz większa z roku na rok. Niepokojące jest to, że te długi nie spadają mimo, że jest więcej pieniędzy w NFZ - ubolewała minister zdrowia. I dodała: - Dziś mówimy, jesteś właścicielem, masz przywilej wybierania dyrektora, masz obowiązek kontrolowania stanu finansów swojego zakładu, to miej również obowiązek, ze wtedy kiedy będzie ujemy bilans, to ty jako właściciel, który nie chce przekształcić tego zakładu, będzie pokrywał ten ujemny wynik.

"Każda grypa zbiera swoje żniwo"

- Wchodzimy w okres grypowy. W tym roku tez nie boi się pani świńskiej grypy? - pytała swojego gościa Janina Paradowska. - Każda grypa przynosi swoje ofiary, mówiła również o tym w ubiegłym roku. Szczególnie powikłania po grypie i brak stosowania się do zaleceń lekarzy - odpowiadała minister zdrowia. - Myjcie ręce, nie zbliżajcie się do osób, które maja katar, kaszel, ale sami tez pamiętajcie o tym, że kiedy kaszlecie zakrywajcie usta, nie chodźcie do pracy, trzeba to po prostu wyleżeć, zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu - radziła minister Kopacz. - Czy to będzie ten rok czy następny, grypa będzie zbierać swoje żniwo. W ubiegłym roku, kiedy była wielka ofensywa dotycząca zakupu szczepionki, my kupiliśmy sztuczne płuca i te aparatury ratujące życie są już w 16 placówkach i służą polskim pacjentom - mówiła Ewa Kopacz w Poranku TOK FM.

W papierach, co innego niż w realu. Zobacz, co wynika z kontroli NFZ >>>

DOSTĘP PREMIUM