Wałęsa chce, by Enea pozostała w polskich rękach. Napisał list

PRZEGLĄD PRASY. Lech Wałęsa domaga się, by prywatyzowana Enea, jedna z największych w kraju firm energetycznych, pozostała w polskich rękach. Były prezydent napisał w tej sprawie list do Donalda Tuska - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta dodaje, że sam Lech Wałęsa niechętnie mówi o sprawie i w rozmowie nie wyjaśnił intencji listu. Zdaniem "Dziennika Gazety Prawnej" można go rozumieć na dwa sposoby: Wałęsa nie chce w ogóle prywatyzacji Enei lub chce w ten sposób poprzeć starania Kulczyk-Holding, który jest jedynym polskim podmiotem zabiegającym o kupno Enei.

Osoba znająca treść zapewnia jednak gazetę, że byłemu prezydentowi nie chodzi o żadną konkretną spółkę, a o fakt, żeby naszej energetyki nie przejmował zagraniczny biznes.

Głównym kandydatem do kupna Enei jest w tej chwili Electricite de France . Zgodnie z planami Ministerstwa Skarbu ostateczną ofertę firma miała złożyć niecałe dwa tygodnie temu. - Proces trwa. Do końca tego kwartału chcemy wyłonić inwestora - mówi rzecznik ministerstwa Maciej Wewiór.

Więcej na ten temat - w "Dzienniku Gazecie Prawnej" .

DOSTĘP PREMIUM