B. gimnazjaliści winni znęcania się nad koleżanką. 14-letnia Ania popełniła samobójstwo

Po ponad czterech latach jest decyzja sądu w sprawie kolegów 14-letniej Ani , która popełniła samobójstwo. Dziewczyna była molestowana przez kolegów z klasy. Dziś sąd zdecydował, że pięciu chłopców ma nadzór kuratora. Muszą też zwrócić koszty procesu. Gimnazjaliści nie chcieli komentować orzeczenia. Nie wiadomo, czy będzie apelacja.

18-letni mężczyźni mają znajdować się pod nadzorem kuratorskim do ukończenia 21. roku życia. Sąd nie miał wątpliwości, że b. gimnazjaliści znęcali się psychicznie i fizycznie nad koleżanką z klasy.

W październiku 2006 roku 14-letnia Ania - uczennica gimnazjum nr 2 w Gdańsku - popełniła samobójstwo. Powodem dramatycznego kroku miało być molestowanie przez kolegów z klasy. Pięciu chłopcom z klasy Ani zarzucono doprowadzenie dziewczynki do tzw. innych czynności seksualnych, znęcanie się psychiczne i fizyczne nad małoletnią i używanie wobec niej słów obelżywych.

Z zeznań złożonych przez jedną z koleżanek dziewczynki wynikało, że Ania już wcześniej próbowała popełnić samobójstwo.

Chłopcy nie chcieli komentować orzeczenia. Jeden z rodziców powiedział tylko, że nie można przesądzać, czy będzie złożona apelacja. - Najpierw trzeba ochłonąć - powiedział mężczyzna.

Bardzo powolna Temida

Według obrońcy jednego z chłopców podejmowanie "jakichkolwiek środków wychowawczych" - po tylu latach od zdarzenia - jest "niecelowe". - Mój klient zachowuje się poprawnie. Ma podziękowania ze szkoły i z Caritasu, gdzie pracuje jako wolontariusz - mówił przed rozpoczęcie rozprawy Władysław Kulis.

- Sąd powinien podjąć decyzję w tej sprawie najpóźniej 3,5 roku temu. Stało się bardzo dużo złego przez to, że proces trwa tak dużo - mówiła w TOK FM dziennikarka "Dziennika Bałtyckiego", Dorota Abramowicz, która od początku śledziła sprawę. Jak stwierdziła "dziś to nie są już ci 14-letni gimnazjaliści - to są prawie dorośli mężczyźni". - Kiedy Ania była molestowana, to ci chłopcy mieli zupełnie inny stosunek do dziewczyn i świata. Wtedy powinni być ukarani adekwatnie do swojego wieku - uważa Abramowicz.

Irena Kwiatkowska [ZDJĘCIA]

DOSTĘP PREMIUM