Szybszy przejazd przez bramki na A4 Katowice-Kraków

Szybszy przejazd przez bramki w Brzęczkowicach i Balicach na autostradzie A4 obiecuje zarządzająca płatnym odcinkiem Katowice-Kraków spółka Stalexport-Autostrada Małopolska. W punkcie poboru opłat zostaną dobudowane dla obu kierunków po 2 dodatkowe pasy ruchu. Będzie więcej stanowisk- a także rozwiązania, dzięki którym kierowcy nie będą musieli zatrzymywać auta.

- System elektroniczny umożliwi transakcję pojazdu, który nie będzie musiał na placu poboru opłat w ogóle się zatrzymać, tylko jechać 40 km/h - zapowiada Paweł Kocot, przedstawiciel Stalexportu, zarządzającego płatnym odcinkiem autostrady A4.

Wystarczy, że w aucie będzie umieszczona elektroniczna karta. Wprowadzony zostanie też, między innymi, system kart zbliżeniowych.

Kierowcy, którzy często jeżdżą tą trasą mają w tej chwili do dyspozycji jedynie papierowe bloczki. - Czasami tu się stoi. Kupuję bloczki, bo nie muszę wyciągać pieniędzy i to jest szybszy przejazd - mówi TOK FM Krzysztof. On i i inni kierowcy na rozbudowę bramek (do 9 w jedną stronę) i nowe formy płatności jeszcze rok musi poczekać. Ale już na Wielkanoc pojawią się tymczasowe stanowiska - po jednym w każdym kierunku.

W tym roku nie będzie podwyżek za przejazd autostradą. Rozbudowa punktów poboru opłat ma kosztować około 20 milionów złotych (ale to koszt bez wymiany urządzeń poboru opłat na nowocześniejsze). Zarządca trasy nie wyklucza większych opłat w przyszłym roku. Średnio dziennie 60 kilometrowym odcinkiem autostrady Katowice-Kraków jeździ 30 tysięcy osób.

DOSTĘP PREMIUM